Wpisany przez michał kierski
czwartek, 30 września 2010 17:28
Aktualności -
Ciechanowiec
W dniach 24-26 września odbył się obóz wojskowo-sportowy uczniów klas Id i IId liceum z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Ciechanowcu. Był on częścią specjalnego programu edukacyjnego, który realizują klasy o profilu wojskowo-sportowym.
Poniżej relacja uczestniczki obozu - Sylwii. Jako tegoroczna pierwszoklasistka muszę powiedzieć, że mieliśmy pewne obawy przed tym zgrupowaniem. Nie wiedzieliśmy, co nas może czekać i na jakich trafimy instruktorów. Gdy w końcu ich poznaliśmy nasze lęki i złe przeczucia zniknęły. Strzelcy okazali się bardzo miłymi i pomocnymi ludźmi, którzy uczyli i wspierali nas na każdym kroku. Naszymi dowódcami byli: inspektor Związku Strzeleckiego "Strzelec" O.S.W. Pan Marek Mroszczyk i podporucznik ZS Pani Małgorzata Mroszczyk. Sztab dowodzący tworzyli także: sekcyjny ZS Pan Karol Stefaniuk, drużynowa ZS Pani Beata Noskowicz, sierżant ZS Pan Waldemar Kosiorek, starsi strzelcy ZS: Pan Dariusz Ickiewicz i Pan Grzegorz Gieruk oraz strzelcy ZS: Pan Mateusz Paudyna, Pani Monika Olędzka oraz Pani Monika Chwedoruk.Pierwszy dzień rozpoczął się zajęciami, na których mogliśmy poznać naszych instruktorów. Zostaliśmy także zapoznani z obowiązującym regulaminem. Po spotkaniu wstępnym strzelcy nauczyli nas podstawowych zasad musztry. Po zajęciach praktycznych przyszedł czas na dawkę teorii. Dzień zakończył się wykładem, na którym poznaliśmy stopnie strzeleckie.Sobota rozpoczęła się bardzo wczesną zbiórką, po której nastąpił wymarsz na poranny rozruch. Po ćwiczeniach wszyscy udali się na śniadanie. Następnie wyruszyliśmy na strzelnicę w okolice wsi Malec. Wszyscy musieli dojść tam pieszo. Gdy dotarliśmy na miejsce była chwila krótkiego odpoczynku, a po niej nauka poruszania się w szyku i zwrotów. Strzelaliśmy też z różnego rodzaju broni. Dzięki naszym instruktorom wiedzieliśmy, jak należy się z nią obchodzić, bo nie jest to nic łatwego i bezpiecznego. Między strzelaniem odbywały się zajęcia praktyczne. Do internatu wróciliśmy ok. godz. 18.00. Po dotarciu na miejsce wszyscy udali się na kolację, aby nabrać sił na następne przygody. Po posiłku od godziny 20.00 do 24.00 mieliśmy wykonywać rozkazy, które wydawało nam dowództwo. Po ciężkim dniu nadeszła pora snu, lecz nie trwał on długo. O 2.00 obudzono nas i zaczęło się nocne odpytywanie z tego, czego nauczyliśmy się do tej pory. Ponieważ pamięć bywa zawodna, nocne odwiedziny Pani strzelec Moniki Olędzkiej i Pani strzelec Moniki Chwedoruk zakończyły się nagrodą w postaci serii 10 pompek.Początek ostatniego dnia obozu był podobny do poprzednich. Na początek był poranny rozruch, a po nim zjedliśmy śniadanie. Po posiłku mieliśmy czas na posprzątanie w swoich salach, następnie udaliśmy się na wykłady z teorii wojskowości. Zajęcia prowadził Pan inspektor ZS Marek Mroszczyk. Po zakończeniu wykładów rozpoczął się egzamin. Jak na pierwszy obóz klasa ID poradziła sobie na nim bardzo dobrze. O godzinie 14.00 odbył się apel kończący zgrupowanie.Dzięki temu obozowi nauczyliśmy się wiele. Dowiedzieliśmy się, że w życiu nie zawsze jest łatwo. Poznaliśmy wiele zasad, które obowiązują w wojsku. Staliśmy się bardziej wytrzymali fizycznie i psychicznie oraz odporniejsi na ból. Chociaż czasem było ciężko, nikt nie rezygnował. Przeżyliśmy wiele przygód, a wrażenia i wspomnienia z pewnością na długo pozostaną w naszej pamięci. Z niecierpliwością czekamy też na następny obóz.
foto/źródło:zsoiz-ciechanowiec.pl
Dodaj komentarz
Bierzesz, jako użytkownik serwisu wysokomazowiecki24.pl, pełną odpowiedzialność za treść tego co wpisujesz