czwartek, 06 maja 2010 18:12
Aktualności -
Szepietowo

Opel Omega zatrzymał się w rowie do góry kołami. Na szczęście 24-letni kierowca z wypadku wyszedł bez szwanku. Okoliczności zdarzenia drogowego wyjaśniają wysokomazowieccy policjanci.
Wczoraj późnym wieczorem w pobliżu miejscowości Warele Filipowicze doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Policjanci na miejscu wstępnie ustalili, że kierujący oplem 24-latek na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, wjechał do rowu i dachował. Okazało się, że był pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 2 promile alkoholu. Dodatkowo amator jazdy na "podwójnym gazie" nie posiadał prawa jazdy. Teraz odpowie za swoje postępowanie przed sądem.
Dodaj komentarz
Bierzesz, jako użytkownik serwisu wysokomazowiecki24.pl, pełną odpowiedzialność za treść tego co wpisujesz