czwartek, 14 kwietnia 2011 17:54
Aktualności -
Wysokie Mazowieckie/POWIAT

W marcu 2011 r. na terenie powiatu wysokomazowieckiego odnotowano 33 zdarzenia, w których uczestniczyło 72 załogi - 327 strażaków z Państwowej i Ochotniczych Straży Pożarnych. W wyniku zdarzeń rannych zostało 7 osób, dwie poniosły śmierć. Straty oszacowano na ok. 247 tys. zł.
Akcje interwencyjne do 31.03.2011 r. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku
|
Rok
|
2011
|
2010
|
|
Ogółem:
|
238
|
307
|
|
w tym: pożary
|
22
|
31
|
|
miejscowe zagrożenia
|
215
|
275
|
|
alarmy fałszywe
|
1
|
1
|
|
Straty (tys. zł.)
|
640,6
|
1379,6
|
|
Uratowane mienie (tys.. zł.)
|
7488
|
4809
|
|
Ofiary śmiertelne ogółem:
|
4
|
4
|
|
w tym ratownicy
|
0
|
0
|
|
Ranni ogółem:
|
28
|
14
|
|
w tym ratownicy
|
0
|
0
|
Zdarzenia charakterystyczne
5 marca o godz. 14.40 Powiatowe Stanowisko Kierowania przyjęło zgłoszenie o pożarze stodoły w miejscowości Szymbory Andrzejowięta. Na miejsce zdarzenia zadysponowano dwa zastępy z JRG Wysokie Mazowieckie oraz pięć zastępów z okolicznych OSP. Po przybyciu na miejsce stwierdzono, iż pożarem objęta jest część budynku stodoły murowanej, krytej eternitem. Działania polegały na podaniu 7 prądów wody w natarciu i w obronie, po czym pożar zlokalizowano. Po częściowym ugaszeniu przystąpiono do rozbiórki nadpalonej więźby dachowej, dogaszania i wywożenia nadpalonej słomy i siana na pobliskie pole. Po zakończeniu działań ratowniczo gaśniczych pogorzelisko przeszukano i przekazano właścicielowi. Z uwagi na bardzo niskie ciśnienie w sieci hydrantowej w okolicy zdarzenia, wodę do gaszenia dowożono z pobliskiego stawu i okolicznych miejscowości. Spaleniu uległo: stodoła murowana kryta eternitem w około 80% oraz siano 30 ton, słoma 130 bel, zboże 20 ton, oraz zgromadzone w obiekcie: silnik elektryczny (trzy sztuki), żarna do zboża, wialnia oraz dmuchawa do zboża. Uratowano: pozostałą część stodoły oraz sąsiedzkie zabudowania znajdujące się w odległości około 5 m od palącej się stodoły. W działaniach udział brało 39 strażaków. Straty oszacowano na 150 tys. zł. A wartość uratowanego mienia na około 200 tys. złotych.
24 marca o godz. 14.01 do Powiatowego Stanowiska Kierowania dotarło zgłoszenie o pożarze sterty z bel słomy w miejscowości Czyżew. Na miejsce zdarzenia zadysponowano dwa zastępy z JRG Wysokie Mazowieckie, osiem zastępów z Ochotniczych Straży Pożarnych oraz cysternę z wodą z JRG Zambrów. Po przybyciu na miejsce stwierdzono, że na placu składowym spółki Biomaz paliły się bele ze słomy przeznaczone do produkcji materiału opałowego - brykietu energetycznego. Działania polegały na podaniu 12 prądów wody, opanowaniu pożaru, a następnie dogaszaniu palącej się słomy. Czynności te były bardzo utrudnione ze względu na duże zadymienie, silny wiatr oraz dużą powierzchnię i kubaturę pożaru. Pomimo tego że do prac wykorzystano 3 ładowarki, większość robót wykonywano ręcznie przy pomocy wideł. Ze względu na niskie ciśnienie wody w sieci hydrantowej wodę czerpano również z rzeki i dowożono ok. 2 km. W odległości ok. 30 m od miejsca pożaru znajdował się budynek mieszkalny, na który podawano prądy wody w obronie, a w odległości ok. 5m budynek produkcyjny. Zagrożone obiekty uratowano. Spaleniu uległo ok. 1200 bel słomy. Uratowano halę produkcyjną oraz budynek mieszkalny. Straty oszacowano na 40 tys. zł., zaś wartość uratowanego mienia na około 1,2 mln złotych. OSP “M” Kaczyn Herbasy przybyła bez wezwania samochodami prywatnymi. Akcja była długotrwała (prawie 27 godzin), dlatego konieczne było dokonywanie podmian strażaków biorących udział w gaszeniu pożaru. W sumie w zdarzeniu uczestniczyło 15 zastępów - 86 strażaków.
31 marca o godz. 19.52 Dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania przyjął zgłoszenie o wypadku samochodu osobowego z ciągnikiem siodłowym z naczepą (jadącym z naprzeciwka) na drodze wojewódzkiej pomiędzy miejscowościami Brok i Mazury. Na miejsce zdarzenia zadysponowano trzy zastępy z JRG Wysokie Mazowieckie oraz jeden zastęp z OSP KSRG Stara Ruś. Po dojeździe na miejsce stwierdzono, że kierująca samochodem osobowym (jechała sama) podczas wymijania nie zachowała należytej ostrożności i uderzyła w samochód ciężarowy (którym jechał sam kierowca). Po zderzeniu samochody zatrzymały się na jezdni w odległości około 100 metrów, w samochodzie ciężarowym rozszczelnieniu uległ jeden ze zbiorników z paliwem, według relacji kierowcy mogło z niego wyciec około 250 - 300 litrów oleju napędowego, paliwo znajdowało się na około 300 metrach długości jezdni. Samochód osobowy zabrała laweta z pomocy drogowej, samochód ciężarowy po zdemontowaniu zniszczonego zbiornika paliwa na miejscu odjechał sam. Kierująca samochodem osobowym wydostała się z pojazdu sama, nie odniosła żadnych obrażeń, kierujący samochodem ciężarowym również nie został poszkodowany. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, przepompowaniu pozostałości paliwa w samochodzie ciężarowym z jednego zbiornika do drugiego, następnie przy pomocy trocin zbierano wchłonięty przez nie olej napędowy do worków polietylenowych, po trocinach stosowano sorbent specjalistyczny w celu neutralizacji resztek oleju, po czym zmyto jezdnię. Na koniec działań jezdnia została posypana piaskiem przez piaskarkę wezwaną na miejsce działań. Działania prowadzone były początkowo przy zamkniętym ruchu drogowym (policja zorganizowała objazd). Ruch wahadłowy wprowadzono do 22:38. W wyniku zdarzenia zniszczeniu uległ przód samochodu osobowego oraz lewa strona ciągnika siodłowego, a łączne straty oszacowano na około 30 tys. złotych.
źródło: KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem/wysokiemazowieckie.straz.bialystok.pl
Dodaj komentarz
Bierzesz, jako użytkownik serwisu wysokomazowiecki24.pl, pełną odpowiedzialność za treść tego co wpisujesz