czwartek, 24 listopada 2011 12:38
Wysokie Mazowieckie/POWIAT

Pijany kierowca golfa stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w płot, a następnie w przepust i wpadł do rowu wypełnionego wodą. Jak się okazało w takim stanie wiózł syna do szkoły. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie zastał ranny. Mężczyzna za swoje zachowanie odpowie teraz przed sądem.
Wczoraj przed południem dyżurny wysokomazowieckiej Policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w miejscowości Dąbrowa Dzięciel na drodze relacji Wysokie Mazowieckie–Czyżew. Mundurowi natychmiast pojechali na miejsce. Tam wstępnie ustalili, że 56-letni kierowca golfa jechał w kierunku Wysokiego Mazowieckiego. W pewnym momencie na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze, uderzył w płot, a następnie w betonowy przepust i wpadł do rowu wypełnionego wodą. Jak się okazało kierowca volkswagena był pijany. Badanie alkomatem wykazało, że miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. W takim stanie wiózł 15-letniego syna do szkoły. Pomimo że całe zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, na szczęście nikt nie został ranny. Teraz nieodpowiedzialny ojciec za swoje postępowanie odpowie przed sądem.
źródło – oficer prasowy KPP w Wysokiem Mazowieckiem/podlaska.policja.gov.pl
Dodaj komentarz
Bierzesz, jako użytkownik serwisu wysokomazowiecki24.pl, pełną odpowiedzialność za treść tego co wpisujesz