Trzy osoby straciły dach nad głową w wyniku groźnego pożaru, do którego doszło w czwartkowe popołudnie w Ciechanowcu. Ogień błyskawicznie objął budynek jednorodzinny przy ulicy Kozarskiej. Choć domownicy zdążyli uciec, budynek nie nadaje się do zamieszkania. W zgliszczach strażacy dokonali jednak niezwykłego odkrycia – w jednym z mebli, pośród płomieni, przetrwał pies właścicieli. Ruszyła zbiórka najpotrzebniejszych rzeczy dla pogorzelców.

Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze dzisiaj, 5 lutego, około godziny 15:00. Kłęby dymu widoczne były z dużej odległości, a sytuacja na miejscu rozwijała się bardzo dynamicznie. Do walki z żywiołem skierowano liczne siły z całego powiatu wysokomazowieckiego.

Reklama

O szczegółach akcji gaśniczej poinformował nasz portal kapitan Cezary Zalewski, dowódca JRG w Wysokiem Mazowieckiem oraz rzecznik prasowy KP PSP.

Po przybyciu na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów, stwierdzono w pełni rozwinięty pożar domu jednorodzinnegorelacjonuje kpt. Cezary Zalewski.

Początkowe chwile akcji były pełne napięcia, gdyż istniało podejrzenie, że wewnątrz płonącego budynku ktoś pozostał.

Ze wstępnych ustaleń wynikało, iż w środku może przebywać jedna osoba. Jednakże ze względu na wysoki stopień rozwoju pożaru, nie było możliwości wejścia do środka w pierwszej fazie działańtłumaczy kpt. Zalewski.

Strażacy natychmiast przystąpili do zabezpieczenia miejsca zdarzenia i podania prądów wody w celu stłumienia ognia. Dopiero po wstępnym przygaszeniu pożaru ratownicy w aparatach ochrony dróg oddechowych mogli wejść do wnętrza, by przeszukać pomieszczenia. Jak przekazał rzecznik straży, w trakcie prowadzonych działań ustalono, że osoba, która miała znajdować się w budynku, opuściła go jeszcze przed przybyciem służb, nie odnosząc żadnych obrażeń.

Podczas przeszukiwania pogorzeliska doszło do niezwykłej sytuacji. Choć wnętrze domu zostało zniszczone przez ogień i wodę, strażacy odnaleźli żywego czworonoga.

W trakcie dogaszania i przeszukiwania pogorzeliska znaleziono psa w tym domu. Całe szczęście pies był zdrowy, nic mu się nie stało, nie był nawet poparzony. Okazało się, że schował się po prostu w jednym z mebli i dzięki temu przeżył cały ten pożarmówi kpt. Cezary Zalewski.

W akcji gaśniczej brały udział znaczne siły: dwa zastępy z JRG Wysokie Mazowieckie, dwa zastępy z OSP KSRG Ciechanowiec, a także jednostki OSP KSRG Pobikry, OSP KSRG Kuczyn, OSP Koce-Basie. OSP Kozarze oraz OSP Tworkowice.  Strażacy zapewnili pogorzelcom oraz osobom postronnym ciepłe napoje ze względu na panującą niską temperaturę.

Niestety, mimo wysiłków ratowników, dom nie nadaje się do dalszego użytku. Trzy osoby w jednej chwili straciły dorobek całego życia. Gmina Ciechanowiec zabezpieczyła dla poszkodowanych w pełni wyposażone mieszkanie zastępcze, jednak potrzeby są ogromne. Z apelem o wsparcie do mieszkańców zwrócił się burmistrz Ciechanowca, Eugeniusz Święcki.

Materiał z Facebooka

Reklama

Uruchomiono zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy. Ze względów higienicznych organizatorzy proszą o przekazywanie wyłącznie rzeczy nowych.

Lista najpilniejszych potrzeb:

  • Ubrania męskie: rozmiar L, obuwie rozmiar 43 i 45.
  • Ubrania damskie: rozmiar XL, obuwie rozmiar 41.
  • Chemia i kosmetyki: środki czystości do domu oraz środki higieny osobistej.

Osoby, które chcą pomóc, proszone są o kontakt z dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Ciechanowcu, Marzeną Kryńską. Dary można przekazywać po uzgodnieniu telefonicznym lub osobistym.

Materiał wideo

foto: czytelnicy, OSP Koce Basie, OSP Tworkowice