Ponad osiem miesięcy po śmierci 46-letniego mieszkańca Dąbrowy Wielkiej sprawa trafiła do sądu. Prokuratura Okręgowa w Łomży oskarżyła Sławomira W. o zabójstwo Roberta S. i o nielegalne posiadanie amunicji. Grozi mu dożywocie.
Akt oskarżenia wpłynął do Sądu Okręgowego w Łomży w piątek, 7 sierpnia. Prokuratura postawiła Sławomirowi W. dwa zarzuty. Cięższy dotyczy zbrodni zabójstwa, drugi - amunicji trzymanej bez zezwolenia.
Według śledczych 29 listopada 2025 roku w jednym z domów w Dąbrowie Wielkiej oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia Roberta S. Uciskał rękoma okolice szyi mężczyzny i spowodował obrażenia, których skutkiem było uduszenie gwałtowne, zadławienie i zgon. Czyn zakwalifikowano z art. 148 § 1 Kodeksu karnego.
Trzy sztuki amunicji w szafie pancernej
Drugi zarzut obejmuje okres od bliżej nieokreślonej daty do 29 listopada 2025 roku. W szafie pancernej służącej do przechowywania broni palnej i amunicji, w tym samym domu w Dąbrowie Wielkiej, Sławomir W. miał bez wymaganego zezwolenia trzymać jeden nabój WADIE 9 mm PA PV Para, jeden nabój HORNADY 9.3 x 62 oraz jedną sztukę amunicji śrutowej kalibru 12. To czyn z art. 263 § 2 Kodeksu karnego.
Co wydarzyło się w Dąbrowie Wielkiej
O sprawie pisaliśmy na początku grudnia ubiegłego roku. Do śmierci mężczyzny doszło w sobotę 29 listopada, podczas spotkania towarzyskiego w jednym z domów w gminie Czyżew. Było na nim kilku mężczyzn, spożywano alkohol, a między uczestnikami wybuchła awantura. Zginął 46-letni Robert S., zarzuty usłyszał 44-letni wtedy Sławomir W.
Śledztwo wszczęła 1 grudnia Prokuratura Rejonowa w Wysokiem Mazowieckiem. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Łomży prok. Dorota Leszczyńska przekazywała wówczas naszej redakcji, że bezpośrednią przyczyną zgonu było uduszenie gwałtowne.
Dzień później, 2 grudnia 2025 roku, Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Grozi dożywocie
Za zbrodnię z art. 148 § 1 Kodeksu karnego grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 10 lat albo dożywotnie pozbawienie wolności. O winie i karze zdecyduje teraz Sąd Okręgowy w Łomży. Do czasu prawomocnego wyroku oskarżonego chroni domniemanie niewinności.
WIĘCEJ o sprawie przeczytasz na naszej stronie: