128 km/h w miejscu, w którym wolno jechać najwyżej 50 - taki wynik pokazał miernik wysokomazowieckiej drogówki na drodze krajowej nr 63 w gminie Czyżew. Kierowca skody stracił prawo jazdy na trzy miesiące i zapłaci 2500 zł mandatu.
Policjanci zatrzymali do kontroli skodę jadącą zdecydowanie za szybko. Jak przekazała wysokomazowiecka policja, pomiar wykazał 128 km/h przy obowiązującym w tym miejscu ograniczeniu do 50 km/h. Za kierownicą siedział 23-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego.
Krajowa 63 przecina powiat wysokomazowiecki tylko na około dziesięciokilometrowym odcinku i w całości biegnie przez gminę Czyżew - od Szulborza-Kozów przy granicy z gminą Nur, przez Brulino-Piwki, sam Czyżew i Czyżew-Sutki, aż po Dmochy-Wochy. Policja nie podała, w której z tych miejscowości stanął patrol.
Przekroczenie o 78 km/h oznacza najwyższą stawkę z taryfikatora, czyli mandat 2500 zł. Na konto kierowcy trafiło też 15 punktów - tyle, ile maksymalnie można dostać za jedno wykroczenie.
Ponad 50 km/h za dużo? Prawo jazdy zostaje u policjanta
Sam mandat to nie koniec. Przekroczenie dozwolonej prędkości o więcej niż 50 km/h oznacza zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące i decyzja nie zależy tu od uznania funkcjonariusza. Przy powtórce w ciągu dwóch lat mandat rośnie do 5000 zł.
Droga, która czeka na przebudowę
Ten sam odcinek ma się w najbliższych latach mocno zmienić. W lutym w czyżewskim magistracie ogłoszono przebudowę ponad czterech kilometrów DK63 za około 75 mln zł - z nową nawierzchnią, chodnikami i ciągami pieszo-rowerowymi oraz przebudową 14 skrzyżowań. Zakończenie prac zaplanowano najpóźniej na początek 2028 roku.
Kolejny taki kierowca w powiecie
To nie pierwszy w tym sezonie kierowca, który w powiecie wysokomazowieckim rozstał się z dokumentem przez prędkość. Pod koniec lipca prawo jazdy stracił kierowca nissana, który przez wieś w gminie Sokoły jechał 104 km/h. Kilka dni wcześniej drogówka wypisała surowe mandaty za prędkość w Ciechanowcu i Czyżewie.