Dziś Wielki Czwartek. Dla wiernych z powiatu wysokomazowieckiego, podobnie jak dla katolików na całym świecie, to początek najważniejszego czasu w roku liturgicznym - Triduum Paschalnego. Wieczorem w kościołach zamilkną dzwony, a tabernakula pozostaną puste.

Wielki Czwartek to dzień upamiętniający Ostatnią Wieczerzę oraz ustanowienie sakramentów Eucharystii i kapłaństwa. Rano księża z naszego regionu spotykają się w katedrze diecezjalnej, by uczestniczyć we Mszy Krzyżma, podczas której biskup święci oleje używane później do udzielania sakramentów. Jednak dla większości mieszkańców najważniejszym momentem dnia jest liturgia wieczorna w ich własnych świątyniach.

Reklama

Msza Wieczerzy Pańskiej, odprawiana w godzinach wieczornych we wszystkich gminach - od Wysokiego Mazowieckiego, przez Ciechanowiec, Czyżew, aż po Kulesze Kościelne, Kobylin-Borzymy i Nowe Piekuty - ma ściśle określony przebieg. W trakcie śpiewu hymnu „Chwała na wysokości Bogu” biją wszystkie dzwony. Chwilę później milkną na kolejne dni, aż do Wigilii Paschalnej. Ich dźwięk zastępują drewniane kołatki, co od razu wprowadza w kościołach bardziej surowy, refleksyjny nastrój.

W niektórych miejscach kapłani dokonują obrzędu obmycia nóg dwunastu mężczyznom. Ten gest bezpośrednio nawiązuje do postawy Chrystusa wobec apostołów i przypomina zgromadzonym, że powołaniem Kościoła jest służba drugiemu człowiekowi.

Po zakończeniu wieczornej liturgii wierni nie usłyszą tradycyjnego błogosławieństwa. Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do specjalnie przygotowanego ołtarza adoracji, powszechnie zwanego ciemnicą. Ołtarz główny zostaje obnażony - zdejmuje się z niego obrusy, świece i krzyż. To symbol ogołocenia Jezusa, Jego zdrady i uwięzienia w noc poprzedzającą proces.

Reklama

Wieczorne nabożeństwo to zazwyczaj początek dłuższej modlitwy. W wielu parafiach naszego powiatu adoracja w ciemnicy potrwa do późnych godzin nocnych, pozwalając wiernym na osobiste czuwanie w ciszy przed nadchodzącym Wielkim Piątkiem.

foto: Ania Olędzka