W okresie Wielkanocnym, duchowość i radość przepełniają serca wiernych na całym świecie. Ksiądz dr Robert Czeladko, proboszcz parafii p.w. NMP Królowej Świata w Wojnach-Krupach, podzielił się z nami swoimi przemyśleniami na temat przygotowań do Świąt Wielkanocnych, a także radości i nadziei, jakie niosą ze sobą te wyjątkowe dni. W swoim artykule, Ksiądz Czeladko przybliża nam, jak jego parafia przygotowywała się do tego wyjątkowego czasu, zarówno pod względem duchowym, jak i estetycznym.

Ks. dr Robert Czeladko Proboszcz Parafii p.w. NMP Królowej Świata w Wojnach-Krupach: "Za nami kolejne przygotowanie do najważniejszych Świąt Wielkanocnych. Całe przygotowanie przede wszystkim od strony duchowej można uznać za spełnione. Kolejne Święta Wielkanocne, a przede wszystkim i radość niezgłębiona, pobudzają nasze serca do optymizmu nadziei, która wypływa z faktu, że jest Ktoś, kto pokonał śmierć. Jest Ktoś, kto budzi wiarę i nadzieję. Tym Kimś jest Jezus Chrystusa, który przychodzi na ziemię, by zabrać od nas lęk, niepewność, a w zamian wlać w nasze serca entuzjazm wiary. Chociaż nieopodal naszych granic toczy się wojna – wynik ludzkich wyborów – niepewność, strach zostają przysłonięte zwycięstwem Chrystusa, który niesie Pokój.

Reklama

Większość parafii jest już dawno była przygotowana do tego, aby uroczyście wykrzyknąć ALLELUJA Chrystus Zmartwychwstał!!! Parafie te przygotowywały się do tego radosnego okrzyku przez uczestnictwo i towarzyszenie Chrystusowi krok po kroku rozważając wcześniej Jego mękę, którą Chrystus zdecydował się podjąć, abyśmy my mogli żyć.

Także i Parafia p.w. NMP Królowej Świata w Wojnach - Krupach zadbała o to, by kościół, a mianowicie jego wystrój przeniósł nas w epoce do czasów Jezusa. Symbolem tej rzeczywistości był Grób Pana Jezusa wykonany przy pomocy dzieci i młodzieży z parafii. To właśnie przy nim odbywała się chociażby adoracja i wiele indywidualnych modlitw zanoszonych do Pana Boga.

Dekoracja w Parafii Wojny Krupy była dla wielu motywem, by odwiedzić właśnie tę świątynię i spędzić w niej trochę chociaż czasu na modlitwie".