Minister Zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że potwierdzono dwa nowe ogniska indyjskiej mutacji koronawirusa w Polsce. Jedno w Katowicach, a drugie w Zaborowie. Na konferencji prasowej podano jednak omyłkowo nazwę podlaskiego Zambrowa, zamiast mazowieckiego Zaborowa.
- Mamy dwa potwierdzone ogniska związane z indyjską mutacją wirusa. Wszystkie osoby, które będą przyjeżdżały z Indii, Brazylii i RPA będą automatycznie poddawane kwarantannie bez możliwości zwolnienia testem wykonanym 48 godzin po przyjeździe - przekazał Adam Niedzielski
Zastępca GIS Krzysztof Saczka na wspólnej z ministrem zdrowia konferencji prasowej powiedział - Wywiad epidemiologiczny potwierdził, że część sióstr z tego zgromadzenia brała udział w rekolekcjach w Zambrowie. Na tych rekolekcjach była jedna siostra zakonna z Indii - przekazał Saczka. - Po powzięciu tej informacji podjęliśmy natychmiast decyzje o bardzo szczegółowym zbadaniu ogniska w Katowicach, jak również w Zambrowie, które pózniej okazało się, że również dotyczy Domu Sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty w Warszawie – dodał.
Na konferencji doszło do przejęzyczenia. Wypowiadając się Krzysztof Saczka pomylił nazwy miejscowości. Jak potwierdza podlaski sanepid w Zambrowie nie stwierdzono zakażeń indyjską mutacją.