Jak groźny może być pożar sadzy w kominie przekonali się wczoraj (19.01) mieszkańcy jednego z domów w miejscowości Trzeciny, gmina Wysokie Mazowieckie. Tylko dzięki szybkiej interwencji strażaków udało się powstrzymać ogień, który zaczął rozprzestrzeniać się już na dach. 

- Zgłoszenie o pożarze sadzy w kominie otrzymaliśmy o godzinie 11:35 - informuje nasz portal dowódca JRG w Wysokiem Mazowieckiem st. kpt. Wojciech Sokołowski. - Dyżurny natychmiast zadysponował 3 zastępy JRG Wysokie Mazowieckie i zastęp OSP KSRG Dąbrowa – Dzięciel. Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że na niewielkiej części budynku mieszkalnego pali się konstrukcja dachu. Dym wydostawał się na zewnątrz całym obwodem dachu, z zewnątrz brak było widocznych płomieni. Mieszkańcy opuścili budynek przed przybyciem pierwszych zastępów straży pożarnej. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Następnie klatką schodową wprowadzono prąd wody w natarciu. Ratownicy w aparatach ochrony dróg oddechowych weszli na poddasze zabezpieczając i lokalizując pożar. Szybka interwencja straży pożarnej uniemożliwiła rozprzestrzenienie się pożaru na dach, który dzięki temu uratowano praktycznie w całości. Na zakończenie działań dom sprawdzono kamerą termowizyjną. Właścicielowi zarekomendowano pozyskanie czujki tlenku węgla. Łączny czas akcji wyniósł 4 godziny i 11 minut.