piątek, 31 maj 2019 19:28

Zasiłek macierzyński nie zawsze musi być niski

Sokołowscy
Zasiłek macierzyński nie zawsze musi być niski foto: Pixabay

W województwie podlaskim najwyższy zasiłek macierzyński w kwocie 14 tys. zł brutto miesięcznie pobiera tata. To jednak nie jest rekord. Mieszkanka stolicy otrzymuje najwyższy zasiłek wypłacany w kwocie 78,5 tys. zł brutto. Bardzo wysokie świadczenie przekazuje również Rybnik w kwocie 39 tys., Poznań w wysokości ok. 33 tys. nieco niższe Chorzów 23 tys. Wśród 43 Oddziałów ZUS, białostocki zajął 15 miejsce.

Średnia wysokość zasiłku macierzyńskiego wypłacana przebywającym na urlopach rodzicom to niecałe 2,5 tysiąca złotych. Kilku osobom ZUS wypłaca z tytułu tego zasiłki wynoszące ponad 20 tysięcy złotych, ale ten najwyższy, rekordowy wynosi aż 78 577,50 złotych. Aby otrzymać tak wysoki zasiłek młoda mama przed pójściem na urlop macierzyński pracując na umowie o pracę zarabiała 781 tysięcy złotych rocznie.

- Wysokość pobieranego świadczenia uzależniona jest od naszego przeciętne miesięczne wynagrodzenie z ostatnich 12 miesięcy, a gdy prowadzimy działalność wysokość zasiłku macierzyńskiego zależy od wysokości składek opłacanych w trakcie prowadzenia działalności. Zasiłki macierzyńskie mogą pobierać także ojcowie. To właśnie mieszkaniec Białegostoku znalazł się wśród osób z najwyższą wypłatą i to dla niego przekazywany jest najwyższy zasiłek przysługujący w naszym województwie. informuje Katarzyna Krupicka.

Urlop i zasiłek macierzyński należy się mamie, która jest zatrudniona na podstawie umowę o pracę jak również tej, która jest objęta ubezpieczeniem chorobowym obowiązkowo lub dobrowolnie. Każda kobieta, która urodziła dziecko może skorzystać z podstawowego wymiaru urlopu macierzyńskiego, czyli z 20 tygodni, gdy urodzi jedno dziecko. Sześć tygodni może wykorzystać jeszcze przed datą porodu. Wówczas po porodzie skorzysta z pozostałej części. Jeżeli wykorzysta po porodzie co najmniej 14 tygodni, może zrezygnować z zasiłku i wcześniej wrócić do pracy. Wtedy pozostałą część świadczenia ma prawo wykorzystać ubezpieczony ojciec dziecka bezpośrednio po terminie, w którym mama zrezygnowała z zasiłku.

Jeśli chcemy być z dzieckiem aż do ukończenia przez niego pierwszego roku życia, możemy skorzystać z prawa do 32-tygodniowego urlopu rodzicielskiego dostępnego dla obojga rodziców. Można go też podzielić na trzy części i korzystać z niego na przemian z tatą, jednak żadna z części urlopu nie może być krótsza niż 8 tygodni. Wykorzystując wszystkie możliwe warianty możemy zostać z dzieckiem 52 tygodnie od daty jego narodzin.

Katarzyna Krupicka
regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego