W niedzielę, 21 września, strażacy z powiatu wysokomazowieckiego zostali wezwani do pożaru w gminie Ciechanowiec. W ogniu stanęła olbrzymia sterta gałęzi i pozostałości roślinnych. Skala zdarzenia wymagała zaangażowania licznych sił i środków z całego regionu. Działania gaśnicze, w których wykorzystano ciężki sprzęt, trwały kilka godzin.

Zgłoszenie o pożarze w rejonie miejscowości Kozarze wpłynęło do służb ratunkowych około godziny 21:00. Na miejsce niezwłocznie skierowano pierwsze zastępy straży pożarnej.

Reklama

- Po przybyciu na wskazane miejsce pierwszych zastępów straży pożarnej stwierdzono, że pożarem objęta jest sterta gałęzi oraz innych pozostałości roślinnych o wymiarach około 65 na 15 na 2 metry wysokości - informuje nasz portal kpt. Cezary Zalewski, Dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem.

Do walki z żywiołem zadysponowano łącznie 10 zastępów straży pożarnej. W akcji brały udział jednostki: JRG Wysokie Mazowieckie, OSP KSRG Ciechanowiec, OSP Tworkowice, OSP Kozarze, OSP Koce Basie oraz OSP Bujenka. Działania na miejscu koordynował Dowódca JRG z KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem. Teren akcji zabezpieczali również funkcjonariusze Policji.

Jak relacjonuje rzecznik prasowy wysokomazowieckich strażaków, działania ratowników w pierwszej kolejności polegały na zabezpieczeniu terenu akcji. Następnie przystąpiono do intensywnego gaszenia płonącej sterty. Ze względu na jej rozmiary i zbitą strukturę, konieczne było użycie dodatkowych metod, aby dotrzeć do zarzewi ognia w głębszych warstwach.

- Po wstępnym przygaszeniu ognia przystąpiono do rozgarnięcia sterty, między innymi przy pomocy koparki. Po całkowitym ugaszeniu ognia działania zostały zakończonedodaje kpt. Zalewski.

w14001 20250922 150120

Reklama

w14002 20250922 150207

w14003 20250922 150153

w14004 20250922 150145

foto: czytelnicy