Mieszkaniec powiatu wysokomazowieckiego pożegnał się z prawem jazdy na trzy miesiące po tym, jak pędził dacią 145 km/h na drodze wojewódzkiej numer 690. Mężczyzna przekroczył dopuszczalną prędkość aż o 75 km/h w rejonie miejscowości Skórzec, gmina Ciechanowiec. Oprócz tymczasowej utraty uprawnień, kierowca otrzymał wysoki mandat finansowy oraz punkty karne.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Wysokiem Mazowieckiem, funkcjonariusze miejscowej drogówki prowadzili rutynowe kontrole prędkości na trasie łączącej Ciechanowiec z Siemiatyczami. W trakcie działań w okolicach miejscowości Skórzec ich uwagę zwrócił kierowca osobowej dacii, który wyraźnie zignorował znaki drogowe.
Mundurowi użyli ręcznego miernika prędkości, który nie pozostawił żadnych złudzeń. Urządzenie wykazało, że pojazd poruszał się z prędkością 145 kilometrów na godzinę. W tym miejscu, ze względu na obowiązujące przepisy, kierowcy mogą jechać z maksymalną prędkością 70 km/h. To oznaczało, że mieszkaniec naszego powiatu przekroczył limit o równe 75 km/h.
Policja przekazała, że spotkanie z patrolem zakończyło się dla kierującego surowymi konsekwencjami. Funkcjonariusze z Wysokiego Mazowieckiego nałożyli na mężczyznę mandat karny w wysokości 2500 złotych, a na jego konto trafiło 15 punktów. Co jednak najbardziej dotkliwe, zgodnie z nowymi regulacjami prawnymi, krewki kierowca stracił prawo jazdy na najbliższe trzy miesiące.
Wysokomazowiecka policja przy tej okazji przypomina wszystkim uczestnikom ruchu drogowego o ważnej zmianie w prawie. 3 marca 2026 roku weszła w życie nowelizacja przepisów, która zaostrzyła kary dla piratów drogowych. Zgodnie z nowymi zasadami, przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h skutkuje obligatoryjnym zatrzymaniem uprawnień na trzy miesiące już nie tylko w terenie zabudowanym, ale również na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych znajdujących się poza obszarem zabudowanym.