Las niedaleko Zabłudowa stał się w czerwcu 1941 roku miejscem kaźni dla piętnastu mieszkańców naszych okolic. Pochodzili między innymi z gmin Ciechanowiec i Klukowo, a także z sąsiedniego Brańska, Rudki czy Grodziska. Dokładnie 85 lat po tamtych dramatycznych wydarzeniach samorządowcy, duchowni oraz bliscy pomordowanych zgromadzili się przy pomniku w pobliżu wsi Folwarki Małe, by oddać hołd ofiarom sowieckiej egzekucji.
Tragiczny los więźniów przypieczętował wybuch wojny niemiecko-sowieckiej. Służby NKWD otrzymały rozkaz wykonania wyroków śmierci na osobach przetrzymywanych w zachodnich obwodach. 22 czerwca 1941 roku zatrzymani zostali wyprowadzeni z aresztu w Ciechanowcu i pognani pieszo do Brańska. Stamtąd, po dołączeniu kolejnej grupy, ruszyli furmankami w stronę Zabłudowa. Noc spędzili w prowizorycznej zagrodzie dla więźniów przy miejscowym kościele. Następnego dnia nad ranem konwój ruszył w stronę Żedni. Kiedy po przejściu niemal dwóch kilometrów kolumnę ostrzelał niemiecki samolot, oprawcy skierowali więźniów w leśny dukt. Egzekucja odbyła się w miejscu znanym jako Moskiewski Most.
Śmierć z rąk sowieckich funkcjonariuszy ponieśli: Stanisław Akacki ze Skórca, Tomasz Godlewski z Czaj, Czesław Koc z Koców-Schabów, Jan Koc z Koców-Piskuł, Jan Krasowski ze Szmurłów, Aleksander Kwiatkowski z Olend, Bolesław Maksimczuk z Gródka, Zofia Marcinkowska, Marian Stolarczyk, Józef Wierciński, Stanisław Wójcik i Hersz Kłoda z Ciechanowca, Jan Niemyjski z Gnatów-Soczewki, a także Ignacy Płoński z Brańska i Helena Zaziemska ze Spieszyna. Tylko nielicznym udało się przeżyć rzeź. Wśród ocalałych znaleźli się Mateusz Rybak i Borys Sokółkow z Ciechanowca, Piotr Zaręba z kolonii Klukowo oraz Jan Łupiński z Mierzynówki.
Pamięć o ofiarach przetrwała. Podczas rocznicowych uroczystości pod pomnikiem zapłonęły znicze i złożono kwiaty. Władze Ciechanowca reprezentował burmistrz Eugeniusz Święcki wraz z pracownikami urzędu. Obecny był również dziekan miejscowej parafii, ks. Tadeusz Kryński. Wartę zaciągnęły poczty sztandarowe reprezentujące gminę oraz szkoły: podstawówki im. Mikołaja Kopernika w Ciechanowcu i im. Świętego Jana Pawła II w Łempicach, a także ciechanowiecki Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych.
Muzyczną oprawę wydarzenia w lesie zapewniła Ciechanowiecka Orkiestra Dęta pod kierownictwem Grzegorza Witkowskiego i Kamila Pomykały. W obchodach 85. rocznicy zbrodni uczestniczyli również samorządowcy z Armenii – burmistrzowie Mxitar Matevosyan, Harutyunyan Davit i Avagyan Vardan – którzy przebywali w tym czasie z oficjalną wizytą w Ciechanowcu.
foto: UM w Ciechanowcu