Niebezpieczne znalezisko z czasów II wojny światowej przerwało wiosenne porządki na jednej z posesji niedaleko Czyżewa. Wiosna to czas, kiedy w ogrodach i na polach ruszyły intensywne prace ziemne, a to tradycyjnie przekłada się na większą liczbę zgłoszeń dotyczących groźnych pamiątek militarnych odkrywanych w regionie.

Do zdarzenia doszło w środę, 27 maja w miejscowości Szulborze Wielkie. Podczas prac ogrodowych prowadzonych za domem, 42-letni mężczyzna nagle natknął się na metalowy przedmiot przypominający pocisk artyleryjski. O znalezisku natychmiast powiadomiono służby.

Reklama

Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce natychmiast skierowano policjantów, którzy potwierdzili zgłoszenie i zabezpieczyli teren posesji. Do akcji wkroczyli również mundurowi z Nieetatowej Grupy Rozminowania Minersko-Pirotechnicznej z Ostrowi Mazowieckiej, którzy dokładnie zbadali wykopany przedmiot. Jak się okazało, był to mocno skorodowany pocisk artyleryjski o długości 14 centymetrów i średnicy 3,5 centymetra, pochodzący z okresu II wojny światowej.

Policyjni pirotechnicy pilnowali znaleziska do momentu przybycia wojskowego patrolu saperskiego. Saperzy przejęli wojenny niewybuch, aby bezpiecznie przetransportować go i zneutralizować na poligonie.

Przy okazji tego zdarzenia policja przypomina o zasadach bezpieczeństwa. W przypadku znalezienia przedmiotów przypominających niewybuchy lub miny, absolutnie nie wolno ich dotykać, przenosić ani rozbrajać na własną rękę. Miejsce odnalezienia należy jak najszybciej zabezpieczyć przed dostępem innych osób, zwłaszcza dzieci, i niezwłocznie wezwać policję, która zajmie się koordynacją działań z wojskowymi saperami.