Każda wieś w parafii wystawiła swoje stoisko, na stołach stanęło domowe jedzenie, a plac przy kościele tańczył do późnego wieczora. Festyn parafialny w Wyszonkach Kościelnych odbył się w niedzielę 6 września.

Namioty rozstawiono wokół placu, każdy z szyldem swojej miejscowości. Na stołach stanęło to, co mieszkańcy przygotowali sami: ciasta, pierogi, mięsa z grilla, kompot w gąsiorze i lemoniada.

Reklama

Skarbonki na remont kościoła

Między półmiskami stały przezroczyste skarbonki z odręczną kartką: „Zbieramy na remont kościoła. Parafia pw. Narodzenia NMP w Wyszonkach Kościelnych". Ten sam cel przyświecał festynowi dwa lata temu - wtedy również zbierano pieniądze na remont świątyni.

Zabawa do wieczora

Muzyka szła ze sceny ustawionej na naczepie ciężarówki. Po południu przed nią tańczyli dorośli, wieczorem plac wypełnił się ludźmi, a scenę zalało światło reflektorów. Najmłodsi mieli swoją atrakcję: po trawie chodziły wielkie maskotki Myszki Miki i Minnie, przy których ustawiały się dzieci.

Serdecznie dziękujemy wszystkim mieszkańcom, którzy poświęcili swój czas, przygotowali potrawy i pomagali przy organizacji festynu.

Organizatorzy festynu

Pierwszy festyn po zmianie proboszcza

Tegoroczne spotkanie było pierwszym po zmianie na plebanii. Na początku sierpnia parafia pożegnała ks. Dawida Rosińskiego, który po pięciu latach przeniósł się do parafii św. Idziego w Wyszkowie. Za jego kadencji kościół zyskał nowy dach.

Reklama

Wyszonki Kościelne miały w tym roku jeszcze jedno duże święto. Pod koniec sierpnia stulecie obchodziła miejscowa jednostka OSP, która na sztandar dostała złoty medal.