W nocy z 12 na 13 lipca 1943 roku w Sikorach-Tomkowiętach zamordowano 49 osób, w tym kobiety i dzieci, a całą zabudowę zrównano z ziemią. W 83. rocznicę tych tragicznych wydarzeń, w poniedziałek 13 lipca, przy miejscowym pomniku odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni. Wzięli w nich udział mieszkańcy oraz samorządowcy z terenu gminy Kobylin-Borzymy.

Niemiecka pacyfikacja sprzed ponad ośmiu dekad była formą brutalnego odwetu. Okupanci mścili się za śmierć dwóch Niemców oraz za to, że miejscowa ludność nie wywiązywała się z narzuconych, obowiązkowych kontyngentów. Oddziały SS i żandarmerii szczelnie otoczyły miejscowość, po czym spędziły większość mieszkańców do jednego z budynków, gdzie doszło do masowej egzekucji. Po zrabowaniu mienia, wieś spalono.

Reklama

Zamordowani spoczywają do dziś dokładnie w miejscu swojej śmierci. To właśnie tam, przed pomnikiem i mogiłą, odprawiona została polowa msza święta. Nabożeństwu w intencji ofiar pacyfikacji przewodniczył proboszcz, ksiądz Marek Dembiński.

Po zakończeniu modlitwy zebrani oddali hołd pomordowanym. W imieniu gminnego samorządu wieniec złożył wójt Dariusz Sikorski. Znicze przed pomnikiem zapalili również przewodniczący Rady Gminy Kobylin-Borzymy Krzysztof Czajkowski, jego zastępca Krzysztof Targoński oraz radny rady powiatu wysokomazowieckiego Leszek Mężyński.

w242 20260714 181629

Reklama

w241 20260714 181640

foto: UG Kobylin-Borzymy