Z jednej strony światło, z drugiej cień, a na kartce trzeba to oddać samym ołówkiem. Młodzież na zajęciach rysunku i malarstwa w Gminnym Ośrodku Kultury w Nowych Piekutach uczyła się cieniować bryły. Potem zaczęła rysować pierwszą martwą naturę.

Zajęcia zaczęły się od ćwiczeń. Uczestnicy patrzyli, jak światło układa się na bryłach i w którym miejscu przechodzi w cień. Dużo czasu poświęcili też samej kresce.

Reklama

Pierwsza martwa natura

W drugiej części młodzi rysownicy usiedli do martwej natury. Na tym etapie najbardziej liczyły się kształty i proporcje, czyli to, żeby przedmioty na kartce miały właściwe rozmiary i dobrze się względem siebie układały.

Rysunki nie są jeszcze skończone. Na następnych zajęciach uczestnicy je zacieniują i dopracują szczegóły, żeby nabrały głębi i przestrzeni.

Od koła barw do ołówka

To kolejny etap jesiennych zajęć w nowopiekuckim GOK-u. Pod koniec września ta sama grupa pracowała farbami: każdy zrobił własne koło barw, a potem namalował pejzaż. Osobno działa pracownia plastyczna dla dzieci, która wróciła we wrześniu po wakacyjnej przerwie.

Zdjęcia z zajęć są w galerii poniżej.