Jeden został zatrzymany przy koszeniu trawy, drugi tuż po wyjściu ze sklepu. Obaj byli przekonani, że sprawa sprzed ponad roku dawno się rozeszła po kościach. Tymczasem zapadł prawomocny wyrok i sąd upomniał się o skazanych za rozbój.
Łomżyńscy kryminalni zatrzymali dwóch mieszkańców gminy Jedwabne - 24- i 36-latka. Obaj mieli już prawomocny wyrok za rozbój, o którego wykonanie upomniał się sąd.
Jak przekazała policja, zarządzenie o poszukiwaniach wpłynęło do Komendy Miejskiej Policji w Łomży w ubiegłym tygodniu. Funkcjonariusze potrzebowali jednego dnia. Młodszy z mężczyzn wpadł podczas prac przy domu, starszy - wychodząc ze sklepu. Żaden z nich nie spodziewał się, że po ponad roku ktoś jeszcze wróci do tamtej sprawy.
Sto złotych i wspólna libacja
Do rozboju doszło w 2025 roku. Podczas wspólnego picia obaj pobili kolegę i zabrali mu 100 złotych. Policjanci z Posterunku Policji w Jedwabnem zatrzymali ich niedługo potem - jak podaje policja, mężczyźni mieli wtedy żałować głównie tego, że nie zdążyli wydać skradzionych pieniędzy.
Po zakończeniu czynności zostali zwolnieni do domu i uznali, że temat jest zamknięty. Postępowanie jednak trwało dalej, a jego finał przyszedł teraz.
Wyroki do odbycia
24-latek spędzi w więzieniu 2 lata i miesiąc. Jego o 12 lat starszy znajomy - pół roku. Obaj zostali doprowadzeni do zakładu karnego.
Rozbój, czyli kradzież połączona z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia, jest zagrożony karą od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. Prawomocny wyrok trzeba odbyć niezależnie od tego, ile czasu minęło od samego zdarzenia - jeśli skazany nie stawi się sam, sąd zarządza poszukiwania i zatrzymanie.