120 tysięcy białoruskich papierosów bez polskiej akcyzy zabezpieczyli funkcjonariusze w regionie. Trzech mężczyzn podejrzewa się o przemyt tytoniu za pomocą balonów meteorologicznych. Dwóch z nich trafiło na trzy miesiące do aresztu.

Mundurowi przyłapali ich w lesie, gdy przekładali towar z jednego auta do drugiego. W pierwszym pojeździe było 90 tysięcy papierosów, w drugim kolejne 30 tysięcy. Wszystkie pochodziły z Białorusi i nie miały polskich znaków akcyzy.

Reklama

Akcję przeprowadzili policjanci z wydziału do walki z przestępczością ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku razem z funkcjonariuszami Placówki Straży Granicznej w Kuźnicy.

5 kg tytoniu w mieszkaniu

Na samochodach się nie skończyło. Policjanci przeszukali też mieszkanie 42-latka i znaleźli tam około 5 kg krajanki tytoniowej, również bez polskich znaków akcyzy. Według policji Skarb Państwa straciłby na zabezpieczonym towarze blisko 220 tys. zł należności.

Areszt i dozór

O dalszym losie zatrzymanych zdecydował Sąd Rejonowy w Białymstoku. Mężczyźni w wieku 42 i 45 lat spędzą najbliższe trzy miesiące w areszcie tymczasowym. 66-latek pozostaje pod dozorem policji.

Każdy z trzech usłyszał po dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy przemytu i paserstwa celnego wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy. Drugi postawiono na podstawie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę i ochronie bezpieczeństwa narodowego. Za to grozi co najmniej 3 lata więzienia.

Policja podkreśla, że sprawa jest rozwojowa. Przypomina też, że za przemyt i nielegalny handel tytoniem odpowiada się karnie i skarbowo.