W sobotę, 6 grudnia, plac przy remizie w Sokołach tętnił życiem. Miejscowa jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej już po raz siedemnasty zorganizowała akcję wspólnego ubierania choinki. Tegoroczne wydarzenie wyróżniło się imponującym drzewkiem, wizytą zmotoryzowanych gości oraz zaangażowaniem mieszkańców, którzy licznie przybyli, by kultywować lokalną tradycję.
Główną bohaterką dnia była jodła o imponującej wysokości 10,80 metra. Drzewo zostało przekazane jako dar od mieszkańców. Logistyka przedsięwzięcia była sporym wyzwaniem dla druhów z OSP Sokoły. Drzewo zostało ścięte na terenie samej miejscowości, jednak jego transport przez ulice Sokół nie obył się bez drobnych trudności ze względu na gabaryty świerku. Również samo osadzenie choinki w stojaku wymagało użycia sprzętu mechanicznego – pień okazał się zbyt szeroki i strażacy musieli go odpowiednio przyciąć, aby drzewo stanęło stabilnie w centrum placu.
Tegoroczna edycja wydarzenia odbyła się pod hasłem "Ubierzmy wspólnie choinkę w Sokołach". Każdy, kto przyniósł własnoręcznie wykonaną ozdobę, otrzymywał pamiątkowy dyplom oraz słodki upominek. Warunkiem było jedynie wykonanie dekoracji z materiałów odpornych na warunki atmosferyczne, co jest kluczowe, biorąc pod uwagę zimową aurę.
Mieszkańcy zawieszali swoje prace w dolnych partiach drzewka, pozując następnie do wspólnego pamiątkowego zdjęcia. Udekorowanie wierzchołka oraz wyższych partii ponad 10-metrowej choinki wzięli na siebie strażacy, którzy dokończyli dzieła już po zakończeniu oficjalnej części spotkania, rozświetlając drzewko setkami lampek.
Organizatorzy zadbali o to, by nikt nie zmarzł. Na placu zapłonęło ognisko, przy którym można było się ogrzać. W menu przygotowanym dla uczestników znalazły się pieczone kiełbaski, gorąca zupa, herbata oraz pączki. Niespodzianką dla zgromadzonych, zwłaszcza najmłodszych mieszkańców gminy Sokoły, był przyjazd Świętych Mikołajów na motocyklach, co wzbudziło spore zainteresowanie.
foto: Ania Olędzka