106 km/h w miejscu, gdzie wolno jechać 50. Tyle pokazał policyjny miernik w gminie Sokoły. Kierowca Fiata zapłaci 1500 zł mandatu, dostał 13 punktów i został bez uprawnień.

Wysokomazowiecka drogówka prowadziła w gminie Sokoły kontrolę prędkości na terenie zabudowanym. Jeden z zatrzymanych do kontroli samochodów jechał ponad dwa razy szybciej, niż pozwalają przepisy - dopuszczalną prędkość kierowca przekroczył o 56 km/h.

Reklama

Za kierownicą siedział 49-letni mieszkaniec powiatu wysokomazowieckiego. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i wypisali mandat na 1500 złotych. Do tego doszło 13 punktów karnych. Informacje przekazała Komenda Powiatowa Policji w Wysokiem Mazowieckiem.

Kiedy dokument znika na trzy miesiące

Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym oznacza obowiązkowe zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące. Od 3 marca tego roku ta sama zasada obejmuje również drogi jednojezdniowe dwukierunkowe poza terenem zabudowanym - wcześniej poza miastem kierowcy taka kara nie groziła.

Same punkty też są dotkliwe. Przy limicie 24 punktów, po którego przekroczeniu traci się uprawnienia, jedna taka kontrola zabiera ponad połowę konta. Kierowcy w okresie próbnym mają ten limit obniżony do 20.

Policja apeluje o rozsądek i przypomina, że prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. Miejsca, w których kierowcy regularnie jeżdżą za szybko, można zgłaszać przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa.