W niedzielne przedpołudnie, strażacy z powiatu wysokomazowieckiego zostali wezwani do nietypowego zdarzenia w Szepietowie. Zgłoszenie dotyczyło kota, który znalazł się na dachu jednego z budynków i nie potrafił samodzielnie zejść. Na miejsce skierowano lokalne siły ratunkowe.

O interwencji poinformowali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Szepietowie. Zgłoszenie wpłynęło do służb w niedzielę, około godziny 10:05. Na miejsce zadysponowano zastęp z OSP Szepietowo oraz specjalistyczny podnośnik hydrauliczny z Komendy Powiatowej PSP w Wysokiem Mazowieckiem, aby bezpiecznie sprowadzić zwierzę na ziemię. Według nieoficjalnych informacji kot znajdował się od dwóch dni na dachu.

Reklama

Jak się jednak okazało, cała sytuacja znalazła szczęśliwy i nieco zaskakujący finał, zanim strażacy z PSP zdążyli rozstawić sprzęt. Jak poinformował nasz portal kpt. Cezary Zalewski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wysokiem Mazowieckiem, interwencja zakończyła się w momencie przyjazdu jednostki z Państwowej Straży Pożarnej.

– Otrzymaliśmy wezwanie, z którego wynikało, że kot boi się zejść z dachu – relacjonuje kpt. Cezary Zalewski. – Jednak w momencie przyjazdu strażaków na miejsce, kot z dachu zszedł – dodaje rzecznik.