W środę, 26 listopada, o godzinie 3:00 służby ratunkowe odebrały zgłoszenie o pożarze budynku gospodarczego w miejscowości Wojny-Wawrzyńce w gminie Szepietowo. Do walki z żywiołem skierowano liczne siły straży pożarnej z terenu powiatu wysokomazowieckiego.
Sytuacja w momencie przyjazdu pierwszych jednostek była poważna. Ogień objął znaczną część murowanej stodoły, wewnątrz której znajdował się sprzęt rolniczy oraz pojazdy. Działania gaśnicze wymagały szybkiej koordynacji, aby zapobiec rozprzestrzenieniu się płomieni na sąsiednie zabudowania.
Szczegóły interwencji przekazał naszej redakcji kpt. Cezary Zalewski, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej oraz rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wysokiem Mazowieckiem.
– 26 listopada o godzinie 3 rano otrzymaliśmy informację o pożarze budynku gospodarczego w miejscowości Wojny-Wawrzyńce. Dyżurny na miejsce zdarzenia zadysponował dwa zastępy z JRG Wysokie Mazowieckie, jeden zastęp OSP KSRG Wyszonki Kościelne, jeden zastęp OSP KSRG Szepietowo, jeden zastęp: OSP Piętki-Gręzki, OSP Wojny-Pogorzel, OSP Wyliny-Ruś i OSP Wojny-Szuby – informuje kpt. Cezary Zalewski.
Łącznie w akcji brało udział osiem zastępów straży pożarnej. Po dotarciu na miejsce ratownicy zastali rozwinięty pożar.
– Po przybyciu na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów stwierdzono, że pali się stodoła w połowie kubatury budynku. W stodole znajdował się ciągnik rolniczy oraz samochody osobowe – relacjonuje rzecznik prasowy KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem.
Priorytetem strażaków było opanowanie źródła ognia oraz ochrona mienia, które nie zostało jeszcze zajęte przez płomienie. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i podaniu prądów wody na płonący obiekt. Równocześnie prowadzono intensywną obronę, mającą na celu zabezpieczenie przed przeniesieniem się ognia na inne budynki znajdujące się w gospodarstwie.
– W wyniku zdarzenia całkowitemu spaleniu uległ ciągnik rolniczy. Częściowemu spaleniu uległ budynek gospodarczy, a także częściowo nadpalony został samochód osobowy oraz narzędzia warsztatowe. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń – podsumowuje kpt. Cezary Zalewski.
foto: OSP Szepietowo, PSP Wysokie Mazowieckie