Do skrajnie nieodpowiedzialnego zdarzenia doszło na jednej z ulic Wysokiego Mazowieckiego. 38-letni mieszkaniec powiatu wysokomazowieckiego, mimo że znajdował się w stanie głębokiego upojenia alkoholowego, wsiadł za kierownicę i doprowadził do kolizji drogowej. To jednak nie koniec jego problemów – jak ustalili policjanci, mężczyzna w ogóle nie powinien prowadzić, ponieważ ciążył na nim aktywny, 4-letni zakaz sądowy.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Wysokiem Mazowieckiem, funkcjonariusze interweniowali na miejscu kolizji drogowej, do której doszło w mieście. Wezwanie pochodziło od drugiego uczestnika zdarzenia. Poszkodowany kierowca nabrał podejrzeń co do stanu trzeźwości sprawcy stłuczki i natychmiast powiadomił służby.
Przybyli na miejsce policjanci potwierdzili te przypuszczenia. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało u 38-letniego mieszkańca powiatu wysokomazowieckiego ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
To był dopiero początek poważnych kłopotów kierowcy. Podczas weryfikacji danych mężczyzny w policyjnych bazach danych na jaw wyszedł kolejny bulwersujący fakt. Jak ustalili funkcjonariusze, 38-latek posiadał aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zakaz ten został orzeczony przez Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem i miał obowiązywać przez 48 miesięcy.
Policjanci zatrzymali nieodpowiedzialnego kierowcę. Mężczyzna wkrótce ponownie stanie przed sądem, gdzie odpowie za swoje czyny. Jak podkreśla policja, 38-latek popełnił dwa poważne przestępstwa. Za złamanie sądowego zakazu grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Niezależnie od tego, za samo prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje sankcję do 3 lat więzienia.