Rażące przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym zakończyło się natychmiastową utratą prawa jazdy dla jednego z mieszkańców powiatu wysokomazowieckiego. Mężczyzna pędził przez miejscowość Chmiele Pogorzele z prędkością ponad 100 km/h. Poważne problemy z prawem będzie miał również inny kierowca z naszego powiatu, który zdecydował się na jazdę, mimo że nigdy nie zdobył uprawnień.

Do obu zdarzeń doszło podczas kontroli prowadzonych na drogach sąsiedniego powiatu. Na drodze krajowej nr 63 w miejscowości Chmiele Pogorzele uwagę patrolu zwróciło rozpędzone Volvo. Kierowca zignorował ograniczenia obowiązujące w obszarze zabudowanym. Policyjny wideorejestrator wykazał, że auto poruszało się z prędkością 106 km/h, przekraczając dozwolony limit aż o 56 km/h.

Reklama

Za kierownicą siedział 33-letni mieszkaniec powiatu wysokomazowieckiego. Jak przekazuje Komenda Powiatowa Policji w Zambrowie, spotkanie z drogówką zakończyło się dla niego surowymi konsekwencjami. Mężczyzna stracił prawo jazdy na trzy miesiące, został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych, a jego konto kierowcy „zasiliło” 13 punktów karnych.

Tego samego dnia policjanci kontrolowali prędkość również w miejscowości Zbrzeźnica. Tam zatrzymano do kontroli Nissana, którego kierowca jechał 92 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje „pięćdziesiątka”. Za kierownicą siedział 31-latek, również pochodzący z naszego powiatu. Przekroczenie prędkości o 42 km/h okazało się jednak najmniejszym z jego problemów.

Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych wyszło na jaw, że 31-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna przyznał funkcjonariuszom, że nigdy nawet nie przystąpił do kursu na prawo jazdy. Konsekwencje poniosła także pasażerka, będąca właścicielką Nissana. Za udostępnienie auta osobie bez uprawnień otrzymała mandat w wysokości 300 złotych. O dalszym losie nieodpowiedzialnego kierowcy zadecyduje teraz sąd.

Reklama

Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn tragicznych wypadków drogowych i apelują o rozsądek za kierownicą.