Tragiczny poranek w gminie Ciechanowiec. W poniedziałek (18 maja) rano służby ratunkowe zostały postawione na nogi w związku ze zgłoszeniem o osobie, która nie dawała oznak życia. Zdarzenie miało miejsce w pobliżu skrzyżowania z obwodnicą Ciechanowca, w okolicach miejscowości Zadobrze.

Jako pierwszy na miejsce dotarł zespół ratownictwa medycznego. Niestety, medycy potwierdzili zgon mężczyzny znalezionego w pojeździe.

Reklama

Szczegóły zdarzenia zrelacjonowała naszemu portalowi mł. asp. Kinga Wlazło z Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem.

- Tuż przed 6.00 otrzymaliśmy informację o aucie stojącym w rowie w rejonie miejscowości Zadobrze w gminie Ciechanowiec. Jak wynikało ze zgłoszenia, w pojeździe na miejscu kierowcy siedział mężczyzna niedający żadnych oznak życia - przekazała przedstawicielka wysokomazowieckiej policji.

Na miejsce natychmiast skierowano zespół ratownictwa medycznego oraz straż pożarną. Niestety, interwencja zakończyła się najgorszymi wieściami. Będący na miejscu lekarz stwierdził zgon mężczyzny.

Swoje działania prowadzili również strażacy, o czym poinformował kpt. Cezary Zalewski, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej i rzecznik prasowy KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem.

Reklama

- Dostaliśmy informację przed godziną 6:00, że w samochodzie niedaleko miejscowości Zadobrze znajduje się prawdopodobnie martwy mężczyzna - opisuje kpt. Zalewski. - Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażaków potwierdzono informację ze zgłoszenia. Działania strażaków polegały wyłącznie na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia.

W akcji brały udział trzy zastępy: jeden z JRG Wysokie Mazowieckie oraz dwa z OSP KSRG Ciechanowiec.

 Jak informuje mł. asp. Kinga Wlazło, obecnie w sprawie trwają czynności pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Wysokiem Mazowieckiem, które mają wyjaśnić dokładne okoliczności i przyczyny tej tragedii.