Aureole, skrzydła, korony i mitry. W sobotę po południu do Zajazdu „Przydroże” w Wysokiem Mazowieckiem przyszły dzieci przebrane za swoich ulubionych świętych. Na Bal Wszystkich Świętych zaprosiła je parafia św. Jana Chrzciciela.

Bal podzielono na dwie części. Najmłodsi, do 8. roku życia, bawili się w „Przydrożu” od godz. 14. Dla dzieci od 9 lat wzwyż parafia zaplanowała godz. 17: najpierw mszę św. i różaniec w kościele św. Jana Chrzciciela, a potem przemarsz do zajazdu na wspólną zabawę.

Reklama

Najwięcej było aniołków. Dziewczynki w białych sukienkach, z aureolami z piórek i skrzydłami na plecach zajęły całe rzędy krzeseł pod kolorowym napisem balu. Obok siedzieli mali franciszkanie w brązowych habitach przewiązanych sznurem, Maryje w niebieskich płaszczach, królowie w koronach i płaszczach z gronostajami oraz papieże w bieli. Był też biskup w mitrze i dziewczynka z palmą w ręku.

Materiał wideo

Zabawę prowadziły siostry zakonne i wolontariuszki w zielonych koszulkach. Siostra z mikrofonem przywitała dzieci, a potem razem z animatorkami pokazywała kroki do kolejnych tańców. Muzykę puszczał ksiądz, który stanął za konsolą.

Materiał wideo

Tańczono w kole i w parach. Była zabawa w krzesła, mostki z rąk, pod którymi przechodził cały korowód, i długa kolorowa taśma, którą dzieci trzymały, stojąc w wielkim kole. W jednej z zabaw przemierzały salę na czworakach, w innej przeciągały linę. Na koniec przez parkiet przejechał pociąg, w którym jechały razem aniołki, królowie i franciszkanie.

Materiał wideo

Na wspólny stół każdy przynosił przekąski i napoje - o to organizatorzy prosili na plakacie. Zachęcali też, żeby przebrać się za swojego ulubionego świętego.

Zdjęcia z balu