Strażacy wynieśli z płonącego domu jednorodzinnego w Wysokiem Mazowieckiem dwie nieprzytomne osoby dorosłe. Przed budynkiem czekało dziecko i to ono powiedziało ratownikom, że w środku ktoś został. Wszyscy troje trafili do szpitala.

Zgłoszenie przyszło w nocy z wtorku na środę (4 listopada), kilka minut po północy. Przebieg akcji relacjonuje kpt. Cezary Zalewski, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Wysokiem Mazowieckiem.

Reklama

Dzisiaj parę minut po północy otrzymaliśmy informację o pożarze budynku mieszkalnego w Wysokiem Mazowieckiem. Po przybyciu strażaków na miejsce stwierdzono rozwijający się pożar w jednym z pomieszczeń budynku jednorodzinnego.

kpt. Cezary Zalewski, rzecznik KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem

Dziecko powiedziało, kto jest w środku

Przed domem strażacy zastali dziecko. To od niego dowiedzieli się, że w budynku zostali dorośli.

Na zewnątrz znajdowało się dziecko, z relacji którego wynikało, że w środku znajdują się dwie osoby dorosłe. Strażacy natychmiast przystąpili do przeszukania obiektu z jednoczesnym gaszeniem pożaru. W środku odnaleziono dwie osoby dorosłe, które były nieprzytomne, i natychmiast ewakuowano je na zewnątrz budynku, przekazując je zespołowi ratownictwa medycznego.

kpt. Cezary Zalewski, rzecznik KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem

Troje poszkodowanych w szpitalu

W wyniku zdarzenia dziecko oraz dwie osoby dorosłe zostały przetransportowane do szpitala. W działaniach udział brało sześć zastępów straży pożarnej oraz grupa operacyjna Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej.

kpt. Cezary Zalewski, rzecznik KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem

Jednostki biorące udział w akcji:

  • 3 zastępy JRG Wysokie Mazowieckie
  • OSP KSRG Wysokie Mazowieckie
  • OSP KSRG Dąbrowa-Dzięciel
  • OSP KSRG Stara Ruś
  • grupa operacyjna Komendanta Powiatowego PSP w Wysokiem Mazowieckiem