Siedem razy interweniowali wczoraj wysokomazowieccy strażacy w związku z burzami, które przeszły przez nasz powiat.
Głownie do powalonych drzew w okolicy Wysokiego Mazowieckiego wyjeżdżali wczoraj (29.07) strażacy. Jeden z konarów spadł na maszyny rolnicze. Uszkodził też płot prywatnej posesji oraz linie energetyczną.
- Pierwsze zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 15:42 - informuje nasz portal st. bryg. Tomasz Sieńczuk, Zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Wysokiem Mazowieckiem. - W miejscowości Brzóski-Markowizna rosnące na prywatnej posesji drzewo przewróciło się na drogę gminną. W wyniku tego uszkodzony został słup energetyczny i płot z prefabrykatów betonowych. Konary znajdowały się też na maszynach rolniczych. Przyjechało również pogotowie energetyczne w celu wyłączenia napięcia w sieci. Drewno pocięto oraz usunięto konary leżące na jezdni. W działaniach trwających 2 godziny udział brały dwa zastępy JRG Wysokie Mazowieckie.
Oprócz tego zdarzenia, wczoraj strażacy interweniowali jeszcze:
- Zgłoszenie o godzinie 16:52, miejscowość Brzóski-Gromki – gałęzie drzew na drodze wojewódzkiej.
- Zgłoszenie o godzinie 17:30, Gołasze-Puszcza – drzewo na drodze powiatowej.
- Zgłoszenie o godzinie 18:59, Mystki-Rzym – gałęzie na drodze krajowej.
- Zgłoszenie o godzinie 19:30, Wróble – drzewo na drodze powiatowej.
- Zgłoszenie o godzinie 20:01, Dąbrowa-Dzięciel – konar drzew a na drodze gminnej.
- Zgłoszenie o godzinie 20:50 Miodusy-Stasiowięta - pożar suchego pnia wierzby w odległości około 10 metrów od budynku stodoły.
Zdjęcia: czytelnicy