Od 30 do 33 stopni - tyle mają pokazać w poniedziałek termometry w powiecie wysokomazowieckim. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie przed upałem, które zacznie obowiązywać o 11.00 i potrwa do 20.00. Prawdopodobieństwo, że prognoza się sprawdzi, synoptycy ocenili na 85 procent.

Alert opublikowali w niedzielę o 11.53 dyżurni synoptycy Regionalnego Biura Prognoz Meteorologicznych w Białymstoku. To ostrzeżenie pierwszego stopnia, najniższego w trzystopniowej skali IMGW.

Reklama

Cztery powiaty, reszta województwa bez alertu

Żółty obszar na mapie objął wyłącznie południowy pas Podlaskiego. Poza wysokomazowieckim ostrzeżenie dostały powiaty bielski, hajnowski i siemiatycki, w sumie cztery. W wykazie obowiązujących ostrzeżeń dla całego województwa nie ma na ten moment żadnego innego alertu, także burzowego. W rubryce „uwagi" synoptycy wpisali jedno słowo: „brak".

Kolejny upalny epizod tego lata

Dla powiatu to już kolejne ostrzeżenie przed wysoką temperaturą w ciągu niecałych dwóch tygodni. 30 i 31 lipca IMGW zapowiadało upał sięgający 33 stopni, a 3 sierpnia nawet 36 stopni w środę. Ten sam przedział 30-33 stopni oznaczał pod koniec lipca ostrzeżenie drugiego stopnia - tamten alert obejmował również noc, w czasie której temperatura nie spadała poniżej 17 stopni.

Treść ostrzeżenia trafia też do Regionalnego Systemu Ostrzegania i do SMS-ów rozsyłanych przez instytut. Poniedziałkowy alert wygasa o 20.00.