Czteroletni sądowy zakaz nie powstrzymał 57-letniego mieszkańca powiatu zambrowskiego przed jazdą samochodem. Wpadł podczas kontroli policjantów z wysokomazowieckiej drogówki i teraz sam stanie przed sądem.

Sąd Rejonowy w Zambrowie orzekł wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 48 miesięcy. Mimo to 57-latek wsiadł za kierownicę Renault. Jazdę przerwali mu policjanci z wysokomazowieckiej drogówki, którzy zatrzymali auto do kontroli.

Reklama

Sprawa wyszła na jaw, kiedy funkcjonariusze sprawdzili kierowcę w policyjnych systemach. Jak przekazała Komenda Powiatowa Policji w Wysokiem Mazowieckiem, mężczyzna w ogóle nie miał prawa prowadzić samochodu.

Prowadzenie auta mimo sądowego zakazu jest przestępstwem. Grozi za nie do 5 lat pozbawienia wolności, a o dalszym losie kierowcy zdecyduje sąd.

Policja ocenia jego zachowanie bardzo ostro. Według funkcjonariuszy to rażące lekceważenie porządku prawnego i brak szacunku dla sądu, który wydał zakaz.

Reklama

Kolejny taki przypadek w tym roku

W tym roku policjanci z powiatu nie pierwszy raz zatrzymali kierowcę z sądowym zakazem. W maju drogówka z Wysokiego Mazowieckiego zatrzymała 51-letniego mieszkańca powiatu ostrowskiego. Miał blisko 2 promile alkoholu i dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.

Miesiąc później w Wysokiem Mazowieckiem policjanci zatrzymali do kontroli Toyotę. Kierował nią 30-letni mieszkaniec powiatu wysokomazowieckiego, który miał w organizmie 2 promile alkoholu i aktualny zakaz orzeczony przez sąd.