W ubiegłym roku lekarze w województwie podlaskim wystawili 32,8 tys. zwolnień z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. W sumie objęły one 610,5 tys. dni, o 46 proc. więcej niż w 2022 r. Na pierwszym miejscu jest długotrwały stres, a zaraz za nim depresja.
Dane przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Przez trzy lata liczba takich zaświadczeń w regionie wzrosła o 41 proc. W 2022 r. było ich 23,2 tys., na łącznie ponad 416,4 tys. dni.
Podobny wzrost można zauważyć w województwie podlaskim, gdzie w 2022 r. wystawiono 23,2 tys. zwolnień z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania na łącznie ponad 416,4 tys. dni. W 2025 r. roku lekarze wystawili już 32,8 tys. zwolnień obejmujących 610,5 tys. dni. Liczba zaświadczeń wzrosła o 41 proc., a liczba dni nieobecności w pracy o 46 proc.
Katarzyna Krupicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS województwa podlaskiego
Stres wyprzedza depresję
Najwięcej dni zwolnień w tej grupie schorzeń dała reakcja na długotrwały stres razem z zaburzeniami adaptacyjnymi. W 2025 r. było to 219,5 tys. dni w Podlaskiem i prawie 12,6 mln w całym kraju. Na drugim miejscu jest depresja: epizody depresyjne i nawracające zaburzenia depresyjne to w regionie około 170 tys. dni nieobecności w pracy, a w Polsce 9,4 mln. Trzecie są inne zaburzenia lękowe, czyli blisko 114 tys. dni w województwie i niemal 6,6 mln w kraju.
W całym kraju o ponad jedną trzecią więcej
W 2022 r. lekarze w Polsce wystawili 1 mln 297 tys. zwolnień z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania, na około 23,8 mln dni. W ubiegłym roku było ich już 1 mln 759 tys., łącznie na 34,1 mln dni. Liczba zaświadczeń wzrosła o ponad jedną trzecią, a czas nieobecności w pracy o 43 proc.
ZUS zwraca uwagę, że problemy ze zdrowiem psychicznym coraz bardziej doskwierają Polakom, ale też coraz częściej mówimy o nich otwarcie i szukamy pomocy u specjalisty. Instytucja przypomina, że o psychikę trzeba dbać tak samo jak o serce, nerki czy płuca.
Czy „psychiatryczne” L4 są nadużywane?
Czasem pojawia się zarzut, że takie zwolnienia znacznie częściej niż inne wystawia się bez podstaw medycznych. Kontrole ZUS tego nie potwierdzają. W ostatnich latach lekarze orzecznicy podważali rocznie od 3,4 do 6 proc. sprawdzanych zaświadczeń psychiatrycznych. Wśród wszystkich skontrolowanych zwolnień ten odsetek wynosił od 2,5 do 4,1 proc.
24 dni rehabilitacji na koszt ZUS
ZUS prowadzi bezpłatną rehabilitację leczniczą, m.in. dla osób ze schorzeniami psychosomatycznymi. Mogą z niej skorzystać także osoby z zaburzeniami nastroju, lękowymi i behawioralnymi. Turnus trwa 24 dni i odbywa się w ośrodku rehabilitacyjnym. Pacjenci mają tam całodobową opiekę medyczną. Indywidualny program obejmuje terapię psychologiczną, ćwiczenia ogólnousprawniające, muzykoterapię, choreoterapię i edukację zdrowotną. Celem jest odzyskanie sprawności i powrót do pracy.
Na turnus mogą pojechać osoby ubezpieczone w ZUS, czyli aktywne zawodowo, którym grozi utrata zdolności do pracy. Mogą też osoby, które pobierają świadczenia chorobowe albo okresową rentę z tytułu niezdolności do pracy. Warunek jest jeden: leczenie musi dawać szansę na utrzymanie lub odzyskanie zdolności do pracy.
Jak dostać skierowanie
- Pierwszy krok to wizyta u lekarza, który prowadzi leczenie. To on wystawia wniosek o rehabilitację leczniczą.
- Jeśli lekarz nie wyśle wniosku elektronicznie, trzeba samemu dostarczyć go do ZUS.
- Lekarz orzecznik ZUS ocenia, czy rehabilitacja jest potrzebna i czy nie ma przeciwwskazań.
Program jest bezpłatny. ZUS płaci za leczenie, zakwaterowanie w ośrodku, wyżywienie i dojazd. Szczegóły są na stronie zus.pl/rehabilitacja.