Od poniedziałku policjanci z Wysokiego Mazowieckiego odwiedzają szkoły podstawowe i ponadpodstawowe w całym powiecie. Z uczniami rozmawiają o tym, jak rozpoznać niepokojące zachowanie, co robić, gdy pojawi się zagrożenie, i do kogo zwrócić się po pomoc. To część ogólnopolskich działań policji po atakach w dwóch mazowieckich szkołach.

Szkoła, ulica, internet

Spotkania odbyły się w poniedziałek 12 października. Komenda Powiatowa Policji w Wysokiem Mazowieckiem podała, że tematem jest bezpieczeństwo w trzech miejscach: w szkole, poza nią i w sieci. Policjanci uczą uczniów, jak reagować w trudnych sytuacjach.

Reklama

Podlaska policja napisała tego samego dnia, że podobne rozmowy prowadzi w szkołach w całym województwie. Funkcjonariusze przypominają w nich regułę 4U: uważaj, uciekaj, ukryj się, udaremnij atak. Mówią też o hejcie, cyberprzemocy i mowie nienawiści. Wyjaśniają, czym kończą się groźby, rozsyłanie niebezpiecznych treści i wywoływanie fałszywych alarmów.

Po atakach w Ostrołęce i Leszczydole

W środę 7 października 19-latek zaatakował nożem w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce i ranił dziewięć osób. Następnego dnia w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem 15-latek zabił 37-letnią pracownicę szkoły. Jeszcze w czwartek wieczorem Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń zapowiedział, że od piątku rana policjanci będą przy wszystkich szkołach podstawowych i średnich w kraju.

Według bilansu Komendy Głównej Policji z soboty policjanci sprawdzili blisko 50 tysięcy placówek i zatrzymali 76 osób. W piątek szkoły i ich okolice pilnowało 24 tysiące funkcjonariuszy, którym pomagały straże miejskie. Podkom. Iwona Kijowska z zespołu prasowego KGP zapowiedziała, że od poniedziałku patrole wracają do szkół i zostaną tam do odwołania.

Będą tam, dopóki będzie taka potrzeba.

podkom. Iwona Kijowska, Zespół Prasowy KGP

Sprawa 17-latka z Wysokiego Mazowieckiego

Fala niepokoju dotarła także do naszego powiatu. W piątek policjanci zatrzymali w Wysokiem Mazowieckiem 17- i 18-latka. Policję zawiadomił dyrektor jednej ze szkół średnich, do którego trafiło nagranie, na którym jeden z chłopców pokazywał nóż. Nóż znaleziono później w samochodzie jednego z nastolatków. 17-latek usłyszał zarzut fałszywego alarmu, za który grozi do 8 lat więzienia, i na dwa miesiące trafił do aresztu.