Emerytura za miesiąc, w którym zmarł senior, należy się w całości. Kłopot pojawia się wtedy, gdy na konto trafią pieniądze za następny miesiąc albo listonosz przyjdzie z wypłatą, kiedy świadczeniobiorcy już nie ma. ZUS wyjaśnia, co rodzina może zatrzymać, a co musi zwrócić.

Cały miesiąc, bez względu na dzień

To, którego dnia nastąpiła śmierć, nie wpływa na wysokość ostatniej emerytury czy renty. Świadczenie przysługuje za cały miesiąc zgonu i ZUS nie odlicza dni, które minęły po śmierci. To, czy pieniądze zostaną w rodzinie, zależy jednak od tego, jak i kiedy je wypłacono.

Reklama

Przelew na konto

Jeśli emerytura za miesiąc zgonu wpłynie na rachunek już po śmierci seniora, nie trzeba jej oddawać. ZUS podaje przykład: emeryt umiera 10 października, a pięć dni później bank księguje mu emeryturę za październik. Te pieniądze zostają w rodzinie i urząd nie będzie się o nie upominał.

Inaczej jest z wypłatą za kolejny miesiąc. Zdarza się, że trafia ona na konto jeszcze przed końcem miesiąca, bo gdy termin płatności wypada w weekend albo w święto, ZUS przelewa pieniądze wcześniej.

Zwrócić trzeba natomiast świadczenie za kolejne miesiące, nawet jeśli pieniądze wpłynęły na konto jeszcze w miesiącu, w którym nastąpił zgon. (...) Jeśli świadczeniobiorca zmarł pod koniec miesiąca, na przykład 29 października, a na jego konto 30 października wpłynęła emerytura za listopad, pieniądze te podlegają zwrotowi. Nie ma znaczenia, że przelew został zrealizowany jeszcze w październiku, ze względu na Uroczystość Wszystkich Świętych. Ważne jest to, że środki zostały zaksięgowane przez bank na koncie po dacie zgonu.

Katarzyna Krupicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS województwa podlaskiego

Listonosz po śmierci emeryta

Przy wypłacie gotówką zasady są ostrzejsze. Jeśli listonosz przyjdzie z emeryturą lub rentą, a świadczeniobiorca już nie żyje, rodzina nie może przyjąć pieniędzy, nawet gdy dotyczą miesiąca, w którym nastąpił zgon. Świadczenie nie przepada, ale trzeba o nie wystąpić do ZUS-u wnioskiem.

Niezrealizowane świadczenie - kiedy przysługuje

Tak nazywają się pieniądze, których zmarły nie zdążył odebrać, a także te, których wypłatę ZUS wstrzymał po informacji o zgonie. Dotyczy to też sytuacji, w której senior złożył wniosek o przyznanie albo przeliczenie świadczenia i zmarł przed zakończeniem sprawy.

Kto dostanie pieniądze

Liczy się kolejność:

  • najpierw małżonek i dzieci, którzy prowadzili ze zmarłym wspólne gospodarstwo domowe,
  • jeśli ich nie ma, małżonek i dzieci, którzy takiego gospodarstwa z nim nie prowadzili,
  • dopiero gdy nie ma ani małżonka, ani dzieci, inni członkowie rodziny uprawnieni do renty rodzinnej albo osoby, na których utrzymaniu był zmarły.

Jeśli w jednej grupie jest kilka uprawnionych osób, ZUS dzieli kwotę między nie po równo.

Wniosek ENS i dokumenty

Formularz ENS jest na zus.pl, w eZUS i w placówkach ZUS. Trzeba do niego dołączyć dokumenty potwierdzające prawo do pieniędzy, m.in. odpis aktu zgonu, aktu małżeństwa albo aktu urodzenia. Jeśli ZUS ma już akt zgonu, drugi raz nie trzeba go składać. Czasem urząd poprosi o dodatkowe oświadczenia, np. o prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego.

Wniosek można złożyć w dowolnej placówce, wysłać pocztą albo przez eZUS. Może to też zrobić pełnomocnik.

Rok na złożenie wniosku

Na wniosek jest 12 miesięcy od dnia śmierci. Po tym terminie roszczenie wygasa, chyba że wcześniej złożono wniosek o dalsze prowadzenie postępowania.

ZUS wydaje decyzję w ciągu 30 dni, ale liczonych od wyjaśnienia ostatniej okoliczności potrzebnej do rozstrzygnięcia sprawy. Jeśli trzeba uzupełnić dokumenty, potrwa to dłużej niż miesiąc od złożenia wniosku.

Od niezrealizowanego świadczenia płaci się podatek. ZUS co do zasady pobiera zaliczkę, a po zakończeniu roku wysyła osobie, która dostała pieniądze, informację PIT-11. Ten dochód trzeba wykazać w rocznym rozliczeniu.