Do niebezpiecznego wypadku doszło w sobotę (06.07) w okolicach miejscowości Pobikry, w gminie Ciechanowiec. Osobowy volkswagen zjechał do rowu, po czym dachował. W środku było małe dziecko.
Jak informuje nasz portal kapitan Wojciech Sokołowski oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Wysokiem Mazowieckiem: - Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że samochód osobowy marki Volkswagen zjechał z drogi do pobliskiego rowu, po czym dachował. Pojazdem podróżowały dwie osoby - mężczyzna oraz około 10-letnie dziecko. Uczestnikom zdarzenia w opuszczeniu pojazdu pomogły przejeżdżające postronne osoby. W wyniku zdarzenia dziecko doznało otarć kończyn dolnych. Kierowca, w pierwszej fazie zdarzenia, nie uskarżał się na żadne dolegliwości. Dopiero po kilkunastu minutach zasygnalizował ból kręgosłupa. Na miejsce zdarzenia przybył zespół ratownictwa medycznego, który zabrał poszkodowanych do szpitala.
Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy poszkodowanym oraz położeniu poduszki piany ciężkiej pod auto i wokół niego z uwagi na wyczuwalną woń paliwa. Następnie postawiono pojazd na kołach. W czasie prowadzonych działań ruch na drodze był całkowicie zablokowany, policja wyznaczyła objazdy.