Na terenie gminy Czyżew, funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem, zatrzymali do kontroli kierowcę, który w rażący sposób zignorował przepisy. Mężczyzna pędził przez obszar zabudowany z prędkością 117 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość o 67 km/h. Jego brawura zakończyła się utratą prawa jazdy, a sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

Do zdarzenia doszło w jednej z miejscowości na terenie gminy Czyżew, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Patrol wysokomazowieckiej drogówki namierzył pojazd marki Toyota, którego kierowca postanowił potraktować drogę publiczną jak tor wyścigowy. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Wysokiem Mazowieckiem, za kierownicą siedział 33-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego.

Reklama

Policjanci, po zatrzymaniu pojazdu i zmierzeniu prędkości, natychmiast podjęli decyzję o zatrzymaniu mężczyźnie uprawnień do kierowania na okres trzech miesięcy. To jednak nie koniec konsekwencji. Kierowca odmówił przyjęcia mandatu karnego za popełnione wykroczenie. W związku z tym, funkcjonariusze sporządzili przeciwko niemu wniosek o ukaranie do sądu. Teraz to sąd zdecyduje o dalszym losie 33-latka.

Policja konsekwentnie przypomina, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych w skutkach wypadków drogowych. Mundurowi apelują do kierowców o rozsądek i ścisłe przestrzeganie obowiązujących ograniczeń. Kilka zaoszczędzonych minut na trasie nie jest warte ryzyka utraty zdrowia, a nawet życia swojego i innych uczestników ruchu drogowego.

Funkcjonariusze zachęcają również mieszkańców, którzy są świadkami częstego łamania przepisów, w tym przekraczania prędkości, do zgłaszania takich miejsc za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.