Poranne zderzenie dwóch samochodów osobowych na S8 w kierunku Białegostoku skończyło się śmiercią jednego z podróżujących. Kierujący mercedesem odjechał z miejsca wypadku, a po porzuceniu auta próbował uciekać pieszo. Zatrzymał go patrol ruchu drogowego.
Do zderzenia doszło w niedzielny poranek na 558 kilometrze drogi ekspresowej, w rejonie Prosienicy, na jezdni prowadzącej w stronę Białegostoku. Jak podała policja, zderzyły się dwa samochody osobowe - mercedes i seat.
Zostawił auto i ruszył pieszo
Kierujący mercedesem nie zatrzymał się po zderzeniu. Odjechał, a następnie próbował oddalić się z miejsca zdarzenia pieszo. Zatrzymał go ostrowski patrol ruchu drogowego. To 39-latek z województwa podlaskiego. Badanie wykazało, że był trzeźwy.
Jeden z podróżujących seatem zginął
Seatem jechało dwóch mężczyzn, obaj z Podlasia. 31-latka przewieziono do szpitala na badania, pobrano mu też krew do zbadania stanu trzeźwości. Drugiego z mężczyzn nie udało się uratować - zmarł mimo reanimacji.
Jezdnia w tym miejscu była zablokowana. Policja przekazała, że po zakończeniu czynności droga jest już przejezdna.
S8 to podstawowa trasa między Warszawą a Białymstokiem i codzienna droga także dla kierowców z powiatu wysokomazowieckiego - na odcinku od stolicy do Ostrowi Mazowieckiej biegnie nią polski fragment Via Baltica.
Okoliczności wypadku wyjaśnia policja.
foto: KPP w Ostrowi Mazowieckiej