Ponad 3,6 promila alkoholu w organizmie miała 37-letnia mieszkanka Szepietowa, którą zatrzymano na ulicach Łomży. Kobieta prowadziła audi w sposób zagrażający innym uczestnikom ruchu, a swoją podróż zakończyła na chodniku dzięki interwencji świadka. Jak się okazało, chwilę wcześniej uderzyła w inny pojazd, ale była tak zamroczona, że nawet tego nie zarejestrowała. O zdarzeniu poinformowała łomżyńska policja.
Do niebezpiecznych scen z udziałem mieszkanki naszego powiatu doszło w minione mikołajki, 6 grudnia. Łomżyńscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kierującej audi, która wyjechała z ulicy Rycerskiej na Aleję Piłsudskiego, mając wyraźne problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy.
Jak informuje policja, z relacji zgłaszającego wynikało, że kobieta zachowywała się irracjonalnie – zatrzymała się na zielonym świetle i nie kontynuowała jazdy. Gdy świadek próbował zareagować, ruszyła gwałtownie, zajmując całą szerokość jezdni.
Mieszkanka Szepietowa skręciła następnie w ulicę Zawadzką, a stamtąd, manewrując z lewego pasa, wjechała w ulicę Małachowskiego. Jej podróż zakończyła się utratą panowania nad pojazdem i wyjazdem na chodnik. Wówczas świadek zdarzenia wykorzystał moment i zablokował jej samochód, uniemożliwiając dalszą jazdę do czasu przybycia patrolu.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze zbadali stan trzeźwości 37-latki. Wynik był szokujący – alkomat wskazał ponad 3,6 promila alkoholu w organizmie. Kobieta natychmiast straciła prawo jazdy, a jej samochód został odholowany na parking strzeżony. Po wykonaniu niezbędnych czynności została przekazana pod opiekę wskazanej osoby.
W toku policyjnych ustaleń wyszło na jaw, że rajd ulicami miasta nie był jedynym wyczynem mieszkanki Szepietowa tego dnia. Zaledwie 20 minut przed zatrzymaniem, wyjeżdżając z parkingu osiedlowego, kobieta uderzyła w unieruchomiony pojazd. Stan upojenia alkoholowego był jednak tak silny, że 37-latka w ogóle nie poczuła uderzenia i odjechała z miejsca kolizji.
Teraz o losie nieodpowiedzialnej kierującej zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd podejmie również decyzję w sprawie konfiskaty pojazdu.