39-latek z powiatu wysokomazowieckiego miał odsiedzieć 10 miesięcy, bo nie płacił alimentów. Dzielnicowi z Szepietowa zastali go w domu i jeszcze tego samego dnia mężczyzna trafił do zakładu karnego.
O sprawie poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Wysokiem Mazowieckiem. Mężczyznę szukał Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem. Zapadł wobec niego wyrok 10 miesięcy pozbawienia wolności za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego, ale do odbycia kary się nie stawił. Policjanci dostali więc zadanie, żeby go odnaleźć i doprowadzić.
Długo to nie trwało. Dzielnicowi z Posterunku Policji w Szepietowie zatrzymali 39-latka w miejscu, w którym mieszkał. Z posterunku mężczyzna od razu pojechał do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.
Kolejny poszukiwany w rękach dzielnicowych
Według policji to kolejna osoba poszukiwana, którą zatrzymali dzielnicowi z Szepietowa. Pod koniec kwietnia pisaliśmy, jak zatrzymali 50-latka, który ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości.
Sprawy alimentacyjne wracają w policyjnych komunikatach z powiatu regularnie. W maju funkcjonariusze z Ciechanowca zatrzymali 58-latka, którego sąd również szukał za niepłacenie alimentów.
Uchylanie się od alimentów jest przestępstwem z art. 209 Kodeksu karnego. Sąd może za nie orzec grzywnę, karę ograniczenia wolności albo więzienie.