Policjanci z drogówki zatrzymali prawo jazdy kobiecie, która jadąc kia przekroczyła dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym o ponad 50 kilometrów na godzinę. 47-latka pożegnała się z uprawnieniami na 3 miesiące. Miejsce przeprowadzonej kontroli internauci wskazali na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa.

Jak informuje oficer prasowy wysokomazowieckiej policji: - "Wczoraj wysokomazowieccy policjanci zatrzymali prawo jazdy kierującej, która przekroczyła dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym o ponad 50 kilometrów na godzinę. 47-latka została zatrzymana do kontroli w Nowych Gierałtach, tuż po 15. Mieszkanka powiatu bielskiego jechała kią z prędkością 109 km/h, gdzie obowiązuje "pięćdziesiątka". Kobieta straciła prawo jazdy na 3 miesiące, otrzymała mandat w wysokości 1500 złotych, a jego konto zasiliło 13 punktów. Miejsce przeprowadzonej kontroli było wskazywane przez internautów na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami kierowca, który przekroczy dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h, traci prawo jazdy na 3 miesiące. W przypadku, gdy ponownie zostanie zatrzymany przez policjantów w czasie trwania zakazu, okres zatrzymania prawa jazdy wydłuży się do 6 miesięcy. Za takie zachowanie po raz trzeci w czasie 6-miesięcznego zakazu, kierowcę czeka ponowne przystąpienie do egzaminu na prawo jazdy".