Po krótkiej, przymusowej przerwie spowodowanej chorobą w zespole, szczypiorniści SBR Podlasie Nowe Piekuty wracają na ligowe parkiety. Już w najbliższą sobotę drużyna zmierzy się w jednym z najdalszych wyjazdów w sezonie – ich rywalem będzie SSRiR START Konin.
Ostatni mecz SBR Podlasie z KS Warszawianka, który miał odbyć się w Rudce, został odwołany z powodu wirusa. Teraz, po odzyskaniu sił, zespół jest gotowy do walki i, jak zapewnia, "głodny gry".
Do kibiców z powiatu wysokomazowieckiego dotarły również inne, bardzo dobre wiadomości. Po przerwie spowodowanej urazami, do "watahy" wracają dwaj kluczowi zawodnicy: Eryk Semeniuk i Marcin Piekutowski. Ich obecność na parkiecie z pewnością będzie ogromnym wzmocnieniem dla drużyny.
Sobotni rywal, SSRiR START Konin, po ośmiu rozegranych spotkaniach ma na swoim koncie 3 punkty (zdobyte po zwycięstwie z SMS ZPRP II Płock). Mimo że SBR Podlasie jest faworytem tego spotkania, klub podchodzi do meczu z pełnym skupieniem. "Wiemy, że na własnym parkiecie na pewno łatwo skóry nie sprzedadzą. My jednak jesteśmy gotowi dać z siebie 110%!" – czytamy w komunikacie drużyny.
Mecz w Koninie (hala przy ul. Ks. J. Popiełuszki 4) rozpocznie się w sobotę o godzinie 18:00. Zespół liczy na gorący doping kibiców śledzących spotkanie online i trzymających kciuki za powrót z punktami.