W nocy z niedzieli na poniedziałek służby ratunkowe zostały postawione w stan gotowości po zgłoszeniu o pożarze budynku mieszkalnego w miejscowości Brzóski-Falki. Ogień objął znaczną część domu, a z pierwszych informacji wynikało, że wewnątrz może znajdować się człowiek. Do akcji skierowano liczne siły straży pożarnej.
Zgłoszenie wpłynęło do stanowiska kierowania w Wysokiem Mazowieckiem w niedzielę, 30 listopada, około godziny 22:00. Na miejsce natychmiast zadysponowano jednostki ratownicze. Sytuacja po przyjeździe pierwszych zastępów wyglądała groźnie, ogień trawił już konstrukcję budynku.
Jak informuje nasz portal kpt. Cezary Zalewski, Dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem:
– Po przybyciu do miejsca zdarzenia strażaków stwierdzono, że pożarem objęta była jedna ściana budynku mieszkalnego, a także poddasze. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, a następnie podaniu dwóch prądów wody. Jeden na palące się poddasze, drugi na płonącą ścianę.
Najbardziej dramatycznym momentem akcji była weryfikacja informacji o potencjalnej osobie poszkodowanej, która mogła zostać uwięziona w płomieniach. Strażacy musieli działać błyskawicznie i w trudnych warunkach sprawdzić wnętrze domu.
– W pierwszej fazie działań istniało podejrzenie, że w środku może znajdować się jedna osoba, w związku z czym strażacy przystąpili do przeszukania domu. Jednakże nikogo w środku nie znaleziono – relacjonuje kpt. Cezary Zalewski.
Wątpliwości rozwiały ostatecznie ustalenia funkcjonariuszy policji obecnych na miejscu. Potwierdzili oni, że właściciel posesji w momencie wybuchu pożaru przebywał poza domem. Dzięki temu zdarzenie zakończyło się bez osób poszkodowanych.
W akcji gaśniczej w Brzóskach-Falkach udział brały łącznie trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wysokiem Mazowieckiem oraz dwa zastępy OSP KSRG w Wysokiem Mazowieckiem.



foto: PSP Wysokie Mazowieckie, OSP Wysokie Mazowieckie