Mieszkaniec gminy Rudka nieświadomie zgłosił się prosto w ręce funkcjonariuszy. 20-latek stawił się w Posterunku Policji w Brańsku, nie wiedząc, że ciąży na nim nakaz doprowadzenia wystawiony przez Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem. Mężczyzna był poszukiwany celem odbycia kary pozbawienia wolności.

Młody mężczyzna przyszedł do budynku policji w Brańsku z własnej woli, chcąc jedynie porozmawiać ze swoim dzielnicowym. Okazało się, że 20-latek figuruje w bazach jako osoba poszukiwana na podstawie decyzji Sądu Rejonowego w Wysokiem Mazowieckiem. Wymiar sprawiedliwości wydał nakaz w związku z nieuregulowanymi zobowiązaniami finansowymi. Mieszkaniec gminy Rudka miał do odbycia zastępczą karę 10 dni aresztu za nieopłaconą wcześniej grzywnę.

Reklama

Wizyta na posterunku, która miała mieć charakter informacyjny, mogła zakończyć się natychmiastową izolacją. Mężczyzna uniknął jednak pobytu za kratkami. Przepisy pozwalają w takich sytuacjach na uwolnienie się od kary więzienia poprzez uregulowanie należności. 20-latek jeszcze tego samego dnia wpłacił zaległą kwotę, co pozwoliło na jego zwolnienie do domu po zakończeniu czynności przez funkcjonariuszy.