Wysokomazowieccy policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymali uprawnienia do kierowania dwóm kolejnym kierowcom. Obaj mężczyźni rażąco przekroczyli dozwoloną prędkość – jeden z nich jechał za szybko w obszarze zabudowanym, drugi poza nim. Obaj stracili prawa jazdy na trzy miesiące, dostali wysokie mandaty oraz punkty karne.
Do pierwszej kontroli doszło w jednej z miejscowości na terenie gminy Szepietowo. Policjanci zatrzymali tam mercedesa, za którego kierownicą siedział 33-letni mężczyzna. Pomiar wykazał, że jechał on z prędkością 106 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Po sprawdzeniu danych kierowcy w policyjnych systemach okazało się, że to nie pierwsze jego takie wykroczenie w ciągu ostatnich dwóch lat. W związku z działaniem w warunkach tzw. recydywy drogowej, 33-latek został ukarany dwukrotnie wyższym mandatem, który wyniósł 3000 złotych. Do jego konta dopisano również 13 punktów karnych.
Niedługo później mundurowi prowadzili kontrolę w rejonie miejscowości Sokoły. Tam zatrzymana została mazda, którą kierował 20-letni mieszkaniec powiatu wysokomazowieckiego. Mężczyzna poruszał się po drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym. W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 70 km/h, licznik mazdy wskazał prędkość większą o 61 km/h. Młody kierowca przyjął mandat karny w wysokości 2000 złotych, a na jego konto trafiło 14 punktów karnych.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość niezmiennie pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych i apeluje do kierowców o rozsądek oraz przestrzeganie limitów. Mundurowi wskazują również, że miejsca, w których kierowcy regularnie przekraczają prędkość, można zgłaszać za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.