Zambrowscy policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymali dwoje kierowców, którzy rażąco złamali przepisy w obszarze zabudowanym. Oboje jechali ponad sto kilometrów na godzinę na terenie gminy Zambrów. Wśród ukaranych jest mieszkanka powiatu wysokomazowieckiego, która za zbyt szybką jazdę pożegnała się z uprawnieniami do kierowania.

Do obu kontroli doszło na drogach w gminie Zambrów. Pierwszy w ręce mundurowych wpadł 30-letni mieszkaniec powiatu zambrowskiego siedzący za kierownicą Audi. Mężczyzna pędził przez obszar zabudowany aż 128 kilometrów na godzinę. W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do „pięćdziesiątki”, przekroczył limit o 78 kilometrów na godzinę. Spotkanie z patrolem drogówki zakończyło się dla niego zatrzymaniem prawa jazdy, mandatem karnym w wysokości 1500 złotych oraz dopisaniem do jego konta 13 punktów karnych.

Reklama

Niedługo później z podobnymi konsekwencjami musiała zmierzyć się 32-letnia kobieta kierująca BMW. Mieszkanka powiatu wysokomazowieckiego jechała przez teren zabudowany z prędkością 105 kilometrów na godzinę. Przekroczenie limitu o 55 kilometrów na godzinę również w tym przypadku skutkowało natychmiastowym zatrzymaniem prawa jazdy. Policjanci nałożyli na kierującą mandat w kwocie 1500 złotych, a na jej konto trafiło 13 punktów.

Policja przypomina, że kierowcy mają obowiązek dostosować prędkość nie tylko do obowiązujących znaków, ale też do warunków panujących na drodze, by zachować pełną kontrolę nad pojazdem. Funkcjonariusze apelują o rozsądek i przypominają o możliwości zgłaszania miejsc, w których kierowcy nagminnie przekraczają prędkość, za pomocą internetowego narzędzia, jakim jest Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa.