Kolejne niepokojące sygnały docierają do nas z gminy Ciechanowiec. Po potwierdzonym ognisku rzekomego pomoru drobiu w Kozarzach, cień podejrzeń padł teraz na populację dzikich zwierząt. Jak nieoficjalnie ustalił nasz portal, w niedzielę 21 grudnia, w jednym z lasów w okolicach Ciechanowca myśliwi natrafili na martwe dziki. Nie wyklucza się, że przyczyną ich śmierci może być Afrykański Pomór Świń (ASF). Jednak konkretne odpowiedzi dadzą dopiero wyniki badań zwierząt.

Informacje są na razie nieoficjalne. Z naszych ustaleń wynika, że odkrycia dokonano podczas obchodu łowiska. Myśliwi znaleźli w lesie w pobliżu Ciechanowca trzy martwe dziki. Sytuacja została potraktowana priorytetowo. Oprócz znalezionych padłych sztuk, podjęto decyzję o odstrzale sanitarnym w tym rejonie, w wyniku którego pozyskano kolejne trzy osobniki. Łącznie sześć zwierząt zostało zabezpieczonych i przetransportowanych do laboratorium. Dopiero szczegółowe badania dadzą jednoznaczną odpowiedź, co było przyczyną śmierci zwierząt i czy mamy do czynienia z nowym ogniskiem wirusa w naszym powiecie.

Reklama

Afrykański Pomór Świń (ASF) to groźna, zakaźna i zaraźliwa choroba wirusowa, która dotyka świnie domowe oraz dziki. W Polsce wirus ten jest obecny od 2014 roku i od lat stanowi ogromne wyzwanie zarówno dla hodowców trzody chlewnej, jak i gospodarki łowieckiej.

Warto podkreślić, że wirus ASF nie jest groźny dla ludzi – nie stwarza zagrożenia dla naszego zdrowia ani życia. Jednak dla trzody chlewnej jest to choroba śmiertelna, a jej wystąpienie wiąże się z koniecznością likwidacji stad i ogromnymi stratami ekonomicznymi.

W przypadku potwierdzenia ASF u dzików, w danym regionie wyznaczane są zazwyczaj strefy objęte ograniczeniami, co wiąże się z surowymi restrykcjami dla lokalnych rolników i handlu.

Reklama

Na ten moment w Ciechanowcu wszystko jest w fazie ustalania. Służby czekają na wyniki badań laboratoryjnych, które potwierdzą lub wykluczą obecność materiału genetycznego wirusa ASF w pobranych próbkach.

Będziemy Państwa informować na bieżąco, gdy tylko spłyną oficjalne wyniki badań.