Strażacy z OSP Czyżew informują o nocnym wyjeździe do jednej z firm w mieście. We wtorek o 3.15 dostali zgłoszenie o pożarze. Na miejscu okazało się, że to, co z daleka wyglądało na dym, było parą wodną.

Jak podają druhowie z Czyżewa, do zgłoszenia 3 listopada pojechały dwa zastępy OSP Czyżew i jeden z Państwowej Straży Pożarnej w Wysokiem Mazowieckiem. Na miejscu był też patrol policji.

Reklama

Według strażaków rozpoznanie wykazało, że zagrożenia nie ma.

Zauważone z oddali „zadymienie” było w rzeczywistości intensywną parą wodną powstającą podczas procesu technologicznego.

OSP KSRG Czyżew

Po sprawdzeniu sytuacji strażacy zakończyli działania i wrócili do strażnicy.

„Lepiej sprawdzić zgłoszenie”

Druhowie z Czyżewa podkreślają, że nie mają pretensji do zgłaszającego. Ich zdaniem do każdej informacji o możliwym zagrożeniu trzeba podchodzić poważnie.

Lepiej sprawdzić zgłoszenie i upewnić się, że wszystko jest pod kontrolą, niż przeoczyć sytuację mogącą doprowadzić do pożaru, strat materialnych lub zagrożenia zdrowia i życia ludzi.

OSP KSRG Czyżew

Strażacy zwracają też uwagę, że czujność mieszkańców i pracowników zakładów przemysłowych często pozwala szybko wykryć prawdziwe niebezpieczeństwo i ograniczyć jego skutki. Podziękowali służbom za współpracę, a mieszkańcom za reagowanie na niepokojące sygnały.

Jesień to sezon suszarni

Jesienią w powiecie pracują suszarnie kukurydzy i zboża, a pożary takich instalacji opisywaliśmy już wcześniej. Rok temu, 7 listopada 2025 r., w Kostrach-Noskach w gminie Nowe Piekuty zapaliła się wysoka na około 25 metrów suszarnia kukurydzy, w której było około 70 ton ziarna. Jak informowała wtedy straż, z ogniem walczyło 19 zastępów przez ponad 20 godzin. Straty oszacowano na milion złotych, a uratowane mienie było warte około 40 mln zł.

W październiku 2022 r. strażacy gasili suszarnię do zboża pod wiatą przy stodole w Jeńkach w gminie Sokoły. Przyczyny takich pożarów bywają różne i za każdym razem ustalają je służby.

Kto zobaczy dym albo ogień i nie wie, co się dzieje, powinien zadzwonić pod numer alarmowy 112.