W najbliższą niedzielę (27.10) w miejscowości Czyżew-Sutki, w ramach projektu Zawołani Po Imieniu, odbędzie się uroczystość upamiętnienia Franciszka Andrzejczyka – zamordowanego za pomoc okazaną Żydom w czasach okupacji niemieckiej.
Uroczystość rozpocznie się Mszą Świętą o godzinie 12.00 w Kościele pw. Apostołów Piotra i Pawła w Czyżewie. Po Mszy w miejscowości Czyżew-Sutki odsłonięta zostanie tablica upamiętniająca Franciszka Andrzejczyka i jego rodzinę. Wszystkie ofiary zbrodni zostaną upamiętnione minutą ciszy.
Podczas okupacji niemieckiej Franciszek Andrzejczyk z żoną i sześciorgiem dzieci mieszkali we wsi Czyżew-Sutki. Kiedy na początku listopada 1942 roku Niemcy rozpoczęli likwidację getta w pobliskim Czyżewie, Andrzejczykowie przyjęli pod swój dach osiemnaścioro szukających pomocy Żydów – mężczyzn, kobiety i dzieci. Trzech spośród nich znamy z nazwiska: Węgorza, Szczupakiewicza i Muńka. W celu zapewnienia im możliwie bezpiecznego schronienia, wspólnymi siłami wybudowano dwie kryjówki: jedną pod podłogą domu, w której zmieściło się piętnaście osób, drugą w pobliskiej ziemiance.
Rankiem 20 marca 1943 roku do gospodarstwa przyjechali żandarmi, aby przeprowadzić rewizję. Zażądali od Franciszka wskazania miejsca ukrycia Żydów. Gdy ten nie przyznał się do udzielania im schronienia, Niemcy rozpoczęli poszukiwania. Obeszli zabudowania i zwrócili uwagę na ziemiankę, w której po głuchym odgłosie podłogi, odkryli kryjówkę trzech mężczyzn. Dotkliwie pobili, a potem zamordowali strzałem w głowę Franciszka Andrzejczyka. Chwilę później zabili wyciągniętych z ukrycia mężczyzn. Następnie przeszukali dom i znaleźli pod podłogą pozostałe osoby, które związali sznurem i wywieźli. Na polecenie żandarmów, mieszkańcy wsi zakopali przy pobliskiej ścieżce zwłoki trzech zamordowanych Żydów. Na pochówek Franciszka rodzina musiała otrzymać specjalne pozwolenie. W uroczystościach pogrzebowych na cmentarzu w Czyżewie wzięły udział niezliczone tłumy.
(info Instytut Pileckiego)